

00:00:10:Tumaczenie z Hindu na polski - Buphallo
00:00:20:Wszelkie bdy zamierzone
00:00:25:Aby spotgowa szalestwo|Bollywoodzkiego kina
00:00:30:Ktre przecie tak rni si|od tego co z reguy widzimy na ekranie
00:00:35:(A poza tym - ja przecie nie znam Hindu :D...)
00:04:15:DHOOM
00:05:06:A moe by tak mae bara-bara?
00:05:26:Gdy nikogo wok nie ma |tylko ty i ja...
00:05:31:T chwil si ciesz, |wic moe bymy tak...
00:05:33:Zaszaleli, a reszt si zobaczy!
00:05:41:Nikogo wok nie ma |tylko ty i ja,
00:05:46:Ciesz si magi tych chwil, |wic moe bymy tak...
00:05:48:Zaszaleli, a reszt si zobaczy!
00:05:51:Ale, skarbie
00:05:53:Przesta tak nalega!
00:05:56:Wyluzuj!
00:05:58:No i hej, nie szalej tak!
00:06:01:Ptysiu, pobaraszkujmy, hej!
00:06:06:Hej, pobaraszkujmy, hej!
00:06:53:Zaszyjmy si w tych zasonach...
00:06:56:One skryj nas
00:06:58:Chciabym, aby...|...bya dla mnie m i l u t k a ...
00:07:03:Zostaw mnie w spokoju!
00:07:08:Prosz, nie przecigaj struny!
00:07:14:C em ci uczyni?
00:07:16:Czemu si wykrcasz?
00:07:19:Szaleniec!
00:07:21:Ju ja ci znam!
00:07:23:Bara-bara z Ptysiem?
00:07:26:Bara-bara z Ptysiem!
00:07:28:Bara-bara z Ptysiem ;)
00:07:31:Bara-bara z Ptysiem!! :D
00:08:06:No, to koniec z artami, pora na igraszki
00:08:11:Tylko uciski i causy i takie tam...
00:08:16:Okay, okay, poddaj si.
00:08:21:Zrobi, czego tylko zapragniesz
00:08:26:Sza... nie mw nic...|bo chwila minie...
00:08:31:A ty zatra si we mnie
00:08:36:<Tak, macie racj, znowu refren, eh...- przyp. tumacza>
00:08:38:Baraszkowanie z Ptysiem, tralala!
00:08:41:Siabada, ty i ja, mydeko Fa!
00:08:43:No i bara-bara ;)
00:08:52:Masz wic, czego chcia, caa jestem twoja
00:08:57:Bd dla ci mia i nawet dam ci klapsa ;)
00:09:01:Dolo moja, dolo,zostan obity
00:09:06:C ja musz robi dla swojej kobity...
00:09:10:<reszt piosenki dopiewajcie sobie sami - przyp. tumacza>
00:09:40:Sucham?
00:09:43:Tak, mw prosz...
00:09:47:CO?
00:09:49:Kiedy?
00:09:53:Okay ju pdz!
00:10:00:Gupcze!
00:10:01:Okrutniku!!.
00:10:03:Wci tylko praca, praca i praca...
00:10:04:Nie masz nawet czasu dla mnie!|Czemu mam si wic tym martwi?
00:10:06:Nie wa si wrci do domu!|Nie wa si wrci do mnie...
00:10:10:Jestem wanie na Marie Drive
00:10:13:Furgonetka bankowa 'Safeguard'
00:10:14:Wpada tu w zasadzk.
00:10:16:Podejrzani to czonkowie
00:10:18:Gangu Czterech Motocyklistw...
00:10:19:Ktrzy ostatnio dokonywali napadw|w bardzo podobnych okolicznociach
00:10:24:Gdzie leziesz?
00:10:27:Tam!
00:10:28:To znaczy gdzie?
00:10:31:Jeste dziennikarzem?
00:10:33:Mechanikiem?
00:10:35:Policjantem.
00:10:37:Tja, jasne, wszyscy wok to gliny|w kocu to policyjna blokada
00:10:42:Departament Przestpczoci Zorganizowanej.
00:10:45:Przyjd jutro z samego rana...
00:10:47:Departament Przestpczoci...
00:10:49:Cztery motocykle, sir. To wane.
00:10:53:By tam patrol policyjny|na przecznicy
00:10:58:Bya jaka awaria wiate ulicznych...
00:11:02:Nadal j naprawiaj
00:11:06:Tam musia by nadajnik! |Co...?
00:11:09:Znajd speca od komputerw!|Namierz ten sygna!
00:11:12:To mg zainstalowa|ktry z czonkw gangu
00:11:15:To tylko may chip.|Nie trudno go zaoy
00:11:19:Kady moe zmieni wiata.
00:11:21:Sir... Wtpiem czy pan jest z DPZ...
00:11:25:A teraz widz e si myliem... Przepraszam, sir...
00:11:28:Myl, ze le oceniem |paskie umiejtnoci.
00:11:31:A czy docenie kunszt zodziei?
00:11:35:Kim s faceci dosiadajcy |takich motocykli?
00:11:41:Zapa jednego
00:11:43:To jak zapa ich wszystkich
00:12:13:Gdzie jest Brachol Ali?
00:12:14:Popisuje si...
00:12:42:Wujciu...
00:12:44:Tja? - Stawiam 500.
00:12:45:Na O Suy'a? - Na Brachola Alego. - Na Alego?
00:12:48:Jeste nieudacznikiem, szczeniaku.
00:13:48:Pobie kady rekord!| Twj motor frunie jak orze!
00:13:52:Niele zarobilimy dziki tobie.|Tak...
00:13:55:Rozkrmy imprez!|Tak! Imprez!
00:14:04:Czy ze mn jest co nie tak?
00:14:07:Czemu dziewczta nie podrywaj mnie?
00:14:08:To tylko siostry |poprawiajce humor swym przegranym braciom
00:14:13:Cholerny pech... Bg daje mi wszystko
00:14:17:Poza wdzikami piknych dziewczt...
00:14:20:Nawet jeli chc si sta gow rodziny.
00:14:22:Tja, jasne.
00:14:24:Mamciu, ty to syszysz?
00:14:47:Ali? Brachol Ali?
00:14:49:Ali, tak si nazywasz?
00:14:51:Bg ci wanie usysza :D.
00:14:54:Przecie Mamcia jest przy Nim!
00:15:00:Ali we wasnej osobie
00:15:03:Jestem twoj wielbicielk...
00:15:05:Doskonale jedzisz na tym...
00:15:08:Jeste swietny
00:15:09:Zawstydzasz mnie
00:15:12:Podobno take sprzedajesz te cacka?
00:15:14:Chcesz motocykl? - Tak
00:15:20:Jeli chcesz motor,|moesz wzi mj.
00:15:24:Zapraszam na przejadk.
00:15:27:Nie o to mi chodzi.|To ma by prezent dla Polly.
00:15:30:Dla kogo? Twej siostry?
00:15:34:Ale z ciebie artowni ;)
00:15:36:Dla Polly'ego, mego chopca.
00:15:47:Ali, Nie douj si.
00:15:50:Wanie, nie douj si
00:15:51:Kiedy wreszcie znajdziesz kogo.
00:15:54:Tak tak, na pewno
00:15:56:Nie kiedy, chc dziewczyny ju!|Natychmiast!!
00:15:59:Mamciu, zelij mi kogo... Dzi bd jutro...
00:16:02:A najlepiej zaraz...
00:16:03:Co dla jest ciebie waniejsze?|Praca czy ona??
00:16:08:Nie spnij si na obiad bo popamitasz!
00:16:12:Kanapka z rzodkiewk...
00:16:14:Butelka jogurciku...
00:16:16:Nie robi tego za friko
00:16:17:To nie jest warte mego blu|gdy sysz
00:16:19:e nigdy adnej z tych rzeczy nawet nie zjadasz...
00:16:21:Pa skarbie!
00:16:21:Stj! Posuchaj...
00:16:23:Przyjd wczeniej do domu
00:16:25:Zrobi ci kanapk z kalafiorem
00:16:27:Poczekaj!
00:16:41:Tylko tyle??
00:16:43:Pa pa skarbie!
00:16:53:Za kogo ty si uwaasz?
00:16:56:Przydaoby ci si...
00:16:58:Doywocie w wizieniu|Polepszyoby twoje maniery.
00:17:00:Co?
00:17:01:Nie krzycz mi tutaj!|Gdybym ci nie zatrzymaa
00:17:04:Przejechaby tego biedaka.
00:17:05:Ale przecie nic mu|si nie stao, prawda?
00:17:07:A co by zrobi|GDYBY mu si co stao?
00:17:09:Gdyby mia wypadek? Ale nie miaem.
00:17:11:To wcale nie oznacza, e nigdy nie bdziesz mie!
00:17:13:OK, myliem si. Co jeszcze?
00:17:16:Przepro go. |CO??...?
00:17:17:PFFH... Nie przeprosisz istotki
00:17:20:Ktra ledwie co ucieka spod k twojego wozu?
00:17:22:Wanie. Musisz przeprosi.
00:17:26:...pszprszam...
00:17:27:Hallo -Kto to sysza??|Nie! - Ale przecie przeprosiem!
00:17:31:Powiniene to powiedzie|gono i wyranie! -Okey!
00:17:40:PRZEPRASZAM!!
00:17:42:Ale niechtnie przepraszasz...
00:17:44:Ratuj psa!
00:17:47:No chod do Brachola, psinko...
00:17:58:Na co spogldasz, Pysiu?
00:18:01:Przecie gdy jestem przy tobie|nic zego ci si nie przytrafi
00:18:04:No nie bj si ju...
00:18:05:Zaraz dam ci co pysznego, Pysiu.
00:18:10:No cho skarbie, no chod...
00:18:15:Jak si czujesz?
00:18:20:Jak masz na imi? - Ali
00:18:23:Jeste bardzo dzielny.
00:18:24:Uratowae ycie
00:18:26:Jego...? - Tak
00:18:27:Przykro mi z powodu tego wypadku. - Przesta
00:18:31:Prosz, nie tak formalnie...
00:18:35:OK, wic, kole...
00:18:37:Sid, zaraz co ci upichc.
00:18:41:Co? - Suflet z marchwi!
00:18:43:Suflet z marchwi... mmmm... pycha...
00:18:47:Jak masz na imi? - Pty...
00:18:50:C za pikne imi :D
00:18:56:Dziki ci, Mamciu...
00:18:58:Za przysanie mi tak|piknej i zdolnej narzeczonej :D
00:19:00:Doskonale!
00:19:01:Pty, psinka i ja.
00:19:05:Maa rodzinka, szczliwa rodzinka.
00:19:07:Kto tam? - Ja otworz.
00:19:17:Taaak?
00:19:23:Jai, to Ali - AIi, to Jai.
00:19:26:Mj m.
00:19:38:Ach! Dlaczeg to zawsze|musi spotka mnie! Zawsze!?
00:19:43:C znowu sprowadzia do domu?|To tylko Pysiu
00:19:48:Pysiu? Tak go nazywasz??
00:19:51:Tylko spjrz jaki ma sodki pyszczek.
00:19:53:Biedactwo bkao si samo po ulicach...
00:19:59:Ptysiu...
00:20:01:Przyzwyczaiem si ju do wszelkich futrzakw ktre cigasz do chaupy.
00:20:03:Ale nigdy nie przypuszczaem, e przygarniesz... faceta.
00:20:07:Faceta??
00:20:11:Ale ze mnie guptas... Pysiu to nie on, kochanie!.
00:20:15:Pysiu to pies. A to - Ali, biedactwo.
00:20:21:Witam
00:20:26:A wic... yjesz na ulicy, czy pracujesz gdzie?
00:20:28:Jestem mechanikiem, mam warsztat.
00:20:33:Zapytaj tylko w Badrze, kady tam zna Alego!
00:20:37:Ali... dla ciebie.
00:20:39:Gdy tylko poczujesz chtk|na suflecik z marchwi, po prostu wpadaj!
00:20:43:Obiecujesz? |- Jasne!
00:20:46:Odnie ci pudeko?| Gdy tylko przyjdziesz tu znowu.
00:20:56:Pa Pysiu!
00:21:02:Biedaczysko...|- Biedaczysko?
00:21:06:Ten twj Ali ma przecie|kleptomani wypisan woami na twarzy!
00:21:09:Mj Boe! Czy ty si kiedy zmienisz?
00:21:12:Zawsze wszystkich podejrzewasz!
00:21:14:Jeste okropny, mwiam ci ju o tym!
00:21:23:Dzie dobry, sir
00:21:36:To... To Ali.
00:21:38:Waciciel warsztatu w Badrze.
00:21:39:ciga si na motorze.
00:21:42:To zodziej? Jeste pewien?
00:21:45:W zupenoci, sir!|Namierzaem go od dwch dni.
00:21:47:Ulepsza te skradzione motory.
00:21:50:Jestem pewien, e naley do gangu.
00:22:04:Warsztat 'U Alego', Badra Lake
00:22:07:Czerwona Honda CBR FirebIade
00:22:12:Niebieska Honda CBR
00:22:15:W czym mog pomc??
00:22:21:Ali! Jak si masz? | - wietnie. A ty?
00:22:26:Suflet z marchwi.|Z pozdrowieniami od Ptysia
00:22:32:Hej! Daj nam dwie herbaty. Z "prdem" :)
00:22:36:Dziki.
00:22:40:Jeste dumny ze swoich motocykli?
00:22:42:Mowa.
00:22:43:On moe zmieni kady seryjny model
00:22:44:W znacznie mocniejsz maszyn|- Naprawd??
00:22:47:To uczynio go sawnym w caej Badrze... Serio?
00:22:51:Nie powiedziae mu...? Twoje motory...
00:22:52:Uspokj si
00:22:55:Co za syf
00:22:59:wic jeste take motocyklist?
00:23:02:Motocyklist?|Heh, on sprawia, e motory fruwaj.
00:23:06:Bez jaj, motory Alego fruwaj.
00:23:10:Dopiero co wygra wycig.
00:23:11:Na tym cudeku...
00:23:12:By daleko z przodu, gdy reszta stawki go gonia.
00:23:18:A wic to jest twj najszybszy motor?
00:23:23:Oczywicie. Ale tylko w rkach Brachola Alego.
00:23:26:Mog?
00:23:34:Szukasz motocykla? Jasne.
00:23:37:Zastanawiaem si nad kupnem motoru, szybkiego i sportowego.
00:23:42:Pty uwielbia motocykle.
00:23:50:Chcesz motor?
00:23:53:Czemu miabym nie chcie?
00:23:54:Ale ma by nwka. Szybki.
00:23:58:Tak szybki jak to cudeko.
00:24:00:Tja.. on jest nowy.|Ale bez dokumentw. Moe by?
00:24:04:Bez dokumentw? Serio?
00:24:06:Chcesz jedzi na motorze|czy na dokumentach?
00:24:08:Zajmie mi dwie minutki aby zaatwi papiery.
00:24:11:A gdzie je chcesz zaatwi?
00:24:13:Ot tutaj. Tu masz wszystko.
00:24:15:Czec Rahik, wszystko gra?
00:24:17:Gdy jeste nowy w Badrze|to nie znajdziesz tego miejsca.
00:24:19:Oto pchli targ.
00:24:21:Tylko dla miejscowych.
00:24:23:Z drogi!
00:24:33:Zosta tu! I bd cicho!|Dlaczego?
00:24:38:Tutaj kady to zimny dra.
00:24:40:Nic nie widziaem, nic nie syszaem.|A ty??
00:24:46:Mam tu znajomego, mam swoje wejcie.
00:24:52:Nikt tu nie obawia si policji?
00:24:55:Kady cholerny gliniarz wchodzc tu|zostawia odznak na zewntrz.
00:25:02:Ba si? Nie martw si.
00:25:04:Tak dugo, jak na nic si nie bdziesz gapi...
00:25:06:Nic ci nie grozi. Zaraz wracam.
00:25:28:Hej?
00:25:30:Olepe?
00:25:32:Na kogo si gapisz, h??
00:25:34:Co ty sobie kurwa wyobraasz!
00:25:38:Nawet mnie nie wkurzaj!
00:25:40:Niezy z ciebie kozak, modziecze!
00:25:44:Uderz!
00:25:45:Co? Powtrz to!
00:25:48:Uderz mnie!
00:25:51:Oszala!
00:25:52:Czy on wie, z kim rozmawia?
00:26:03:Uratuj go po pierwszych ciosach. Poczekam.
00:26:28:Chcesz WKURZY Szalonego Awara???
00:26:34:Jeli nie jest skurwysyn, poczekasz na mnie!
00:26:36:A wtedy zabij ci!
00:26:50:Teraz! Uciekaj!
00:26:54:Co?
00:26:55:Uciekaj!
00:27:03:Uciekaj!
00:28:39:Jeste z gangu Shetty'ego?| - Kogo?
00:28:43:Machekara? Rodricka? Billa?
00:28:45:Dla ktrego gangu pracujesz?|- Dla gangu glin...
00:28:49:Ty? Glin? Zmitbym ci jednym ciosem...
00:28:53:... nawet gdyby mia cay legion glin za sob :P
00:28:56:Zmierzye sie kiedy z glin?
00:28:59:Cae swoje ycie robi z nich idiotw :)
00:29:03:Cokolwiek chcesz robi w yciu, nigdy nie zosta glin.
00:29:07:Jedno pytanie. Naprawd chcesz kupi motor??
00:29:11:A nie chcesz przypadkiem obrobi banku?
00:29:15:Nie! Zbyt boj si glin!
00:29:18:Gliny? Nas nie dogoniat ;).
00:29:20:Nigdy si nie boj, gdy tylko dosiadam choby roweru ;).
00:29:22:Czyby? Nie za duo wiary w siebie?
00:29:26:Wierz, e glina zapie zodzieja tylko, gdy go zna.
00:29:31:Serio!
00:29:35:Policjanci to gupcy, cholerni gupcy
00:29:40:Podjed.|- Mam z nimi zabaw.
00:29:43:Raz miaem z takim jednym do czynienia...
00:29:47:ale by z niego jeop,
00:29:50:Opowiem ci o tym.
00:29:51:Zatrzymaj si.
00:29:59:Co to za burdel??
00:30:01:Moje biuro.
00:30:08:Jeste... policjantem?
00:30:11:Nie. Ja tu tylko sprztam.
00:30:23:No to gadaj.|- O czym?
00:30:26:Od jak dawna kradniesz?
00:30:28:Meliny, wsplnicy, paserzy... Mw!
00:30:32:Od pocztku mi si nie podobae.
00:30:35:Uratowaem ci ycie, a ty mi si tak odwdziczasz??
00:30:39:Nie mam wicej czasu.
00:30:41:Przyznaj si do winy,
00:30:44:a ja sprbuj zaatwi ci ugod.
00:30:47:Hej, szefie, to nie ta piewka. Nie jestem zodziejem.
00:30:50:Posuchaj, staram si by z tob szczery.
00:30:54:Po prostu powiedz mi, co planuj...
00:30:56:... i kim jest reszta twego gangu?
00:30:58:Tylko Chhotu, Muan i Viod
00:31:00:Viod to szczawik, nawet nie umie jedzi na motorze,
00:31:03:jak mgbym dokona wic skoku, h?
00:31:05:Nawet mnie nie wkurzaj! Bo oberwiesz...
00:31:07:Czemu on zdj okulary?
00:31:08:On mi nie moe tego zrobi! Powstrzymaj go!
00:31:11:Przesta wisie na telefonie!. - Ali...
00:31:14:Suchaj, bd dobrym chopcem. Wasze plany. Nastpny skok. Kiedy?
00:31:19:Nie mam pojcia, szefie.
00:31:23:- Nastpny skok... |- Zrobili.
00:31:26:- Nastpny rabunek...|- Wanie zrobili!
00:31:27:CO?
00:31:29:Napad. Moment temu. W Adheri.
00:32:35:Skrca w autostrad!
00:34:01:Witamy w Pizzerii "U Grubego Boba".
00:34:03:Czym mog suy?
00:34:08:Dobry wieczr, sir.
00:34:19:Jakie pomysy Jai? Masz jaki lad?
00:34:25:Wiedzieli o kamerach, ochronie...
00:34:29:znali nasz czas reakcji, wiedzieli o wszystkim.
00:34:32:Nie zostawili ladw
00:34:34:To byli zawodowcy.
00:34:36:Jai, co si z tob dzieje? Tego ju za wiele!
00:34:41:Uszed im na sucho skok w rodku dnia...
00:34:45:... to haba dla nas!
00:34:49:Sir, myl, e popenilimy bd.| - Jaki?
00:34:55:Przez cay czas mylelimy jak policjanci.
00:34:58:Teraz... musimy wej w skr zoczycw.
00:35:02:Jeli oni s zwarci, my musimy by jeszcze bardziej zwarci.
00:35:06:Jeli oni uciekaj na motorach,
00:35:09:To i my ich dorwiemy motorami. |Przecie nie mamy motocyklistw?
00:35:14:Najmijmy kogo.
00:35:16:Kogo innego.| - Kogo?
00:35:24:Jai ci uderzy?| - A ktby inny?
00:35:27:Powiem ci, jeli mog,
00:35:31:e jest naprawd nie-nor-mal-nym glin...
00:35:32:Jest niele stuknity.
00:35:33:Okropny szajbus. | - Nie bj si,
00:35:37:Ju ja mu poka. Niech no tylko przyjdzie!
00:35:38:Nie zostan tutaj!
00:35:39:On znw mnie wemie na "doek"!
00:35:41:Pobije mnie i dorobi si lima. Mam do!
00:35:43:Mj dom to nie wizienie.
00:35:46:Jeli ci dotknie, bdzie mia ze mn doczynienia!
00:35:49:Tymczasem, zrobi suflecik z marchwi. Wybacz!
00:35:56:Ha! Wiedziaem, e ci tu znajd!
00:35:58:Zwracaem tylko pudeko. egnam...
00:35:59:Ale chod, gdzie si wybierasz?
00:36:01:Suflecik z marchwi zanim wyjdziesz?
00:36:03:C ci znowu napado?
00:36:07:Tylko ju mnie nie bij...
00:36:08:Kto przyszed?
00:36:11:Mam powiedzie Ptysiowi, e opychasz kradzione motory?
00:36:18:Ona g a r d z i|zodziejami.
00:36:20:Jeli si dowie, nie bdzie wicej marcheweczki, tylko baty!
00:36:25:Nie wejdziesz tu wicej - Kto tam?
00:36:29:Jai...
00:36:33:Jai, co sysz? Uderzye Alego?
00:36:37:Ja? Czy wygldam na boksera?
00:36:40:Uderzyem ci? - Ale nie
00:36:45:Spadem z motocykla
00:36:50:Ptysiu, czemu miabym uderzy tego biedaka?
00:36:52:Musia mnie le zrozumie...
00:36:54:Wziem go na posterunek, poniewa on bdzie pracowa dla mnie.
00:36:57:Tak, wanie mu mwiem, jak moe nam pomc.
00:37:00:I wanie po to on by na posterunku.
00:37:02:Ale - biedaczek - le mnie zrozumia.
00:37:06:No to piknie, Ali,
00:37:07:Bae si bez powodu
00:37:10:Piknie Jai
00:37:11:Widzisz Ali? Nie taki Jai straszny...
00:37:14:jak go maluj. Chcia ci tylko pomc.
00:37:17:Pysiu, chodmy do kuchni...
00:37:21:Pomc... Jasne.
00:37:22:Raczej wykopa mi grb.
00:37:26:Mam pracowa dla ciebie? I co jeszcze?
00:37:28:Nic nie bd robi.
00:37:29:Utrudniacie ludziom ycie!
00:37:31:Nic z tego!
00:37:34:Dla ciebie.
00:37:41:Pty ci nie odwiedzi w pierdlu.| - Ale...
00:37:44:A tam si wybierzesz, Bracholu. Na trzy latka...
00:37:49:Twoi chopcy poradz sobie z warsztatem.
00:37:53:Czemu mnie drczysz?
00:37:55:Nie zdejmuj ich. Wol ci takim, jakim jeste.
00:38:00:Jutro widz ci w firmie, zrozumiano?
00:38:04:Punkt szsta rano
00:38:05:Szsta r a n o?????
00:38:07:Mam poranne mody
00:38:09:Przynios ci raniec.
00:38:10:Oj bo zdejm okulary...
00:38:13:Dostan zdjcia...? - Zdj?
00:38:16:Poegnam si z Ptysiem.|- Wyno si!
00:38:27:Oto i on!
00:38:28:A wic to jest ten twj prezent?
00:38:32:wietna bryka, nie?
00:38:35:Tylko wsid, a przycigniesz spojrzenia dam.
00:38:41:Cena nie gra roli. To tylko... kilka robtek.
00:38:53:No i co Kabir? Fajny?
00:39:16:3000 CC, od zera do stwy w dziewi sekund
00:39:27:Powiniene sobie tak fur sprawi!
00:39:32:Hej! Ostronie!
00:39:36:A jakie ma hamulce! Staje w pi sekund!
00:39:45:Przeraasz mnie!
00:39:54:Wyskakuj. |-CO?
00:39:57:SKACZ!
00:40:19:Co e narobi?
00:40:21:Odbio ci?
00:40:22:Nwka bryka...
00:40:24:Jeste cholernym szczciarzem, Rahul.
00:40:27:Moge by W RODKU.| - CO?
00:40:31:To nie by wz dla kelnera.
00:40:34:My, bandyci, musimy rozwiewa si jak dym.
00:40:39:Kiedy gliniarze zapi wiatr, bdzie po nas.
00:40:45:Nikt tu  nie przestrzega moich zasad.
00:40:49:Nawet ja sam.
00:41:02:Kolor.
00:41:05:Oh Tatuku, mam trjk ;)
00:41:07:Dziki Ci, Mamciu!
00:41:09:Mam dzi farta, nie?
00:41:11:Jeszcze raz, jeszcze raz.
00:41:12:Podnosimy stawki teraz.
00:41:14:Na gow... 500
00:41:15:Szybko
00:41:17:Jeli ten gorcogowy Robin Hood si dowie
00:41:19:Usmay mnie. Posieka na kawaeczki.
00:41:26:Dycha?
00:41:31:Cze Jai?| - Nie rb tego wicej.
00:41:35:Nastpny skok bdzie w tej dzielnicy.
00:41:40:Skd moesz by pewien, Jai?
00:41:42:Dziaaj wedug wzoru.
00:41:44:20 listopad, Borivali|26 listopad, Kadivali
00:41:47:30 listopad, Malad|5 grudzie, Adheri
00:41:49:8 grudzie, Vile Parle
00:41:52:W kadym z piciu skokw
00:41:53:rabusie i ich motory znikali bez ladu.
00:41:57:Wszyscy jak jeden m. Ale jak?
00:41:59:Pi wydarze, jeden wsplny czynnik.
00:42:04:Western Express Highway
00:42:07:Zawsze...
00:42:08:mieli 2 lub 3 minuty jazdy do autostrady.
00:42:12:Tak wic myl, e nastpny cel... bdzie tu.
00:42:16:Masz jaki cynk?
00:42:18:Sprawdzie w kartotece czy nie jest to ktry ze znanych gangw?
00:42:21:To nowy gang. Pracuj tylko dla siebie.
00:42:23:Nie figuruj w bazie danych.
00:42:25:W tym miecie mog by kimkolwiek i gdziekolwiek.
00:42:30:Mog by tylko zapani na gorcym uczynku.
00:42:31:Po tych wszystkich skokach...
00:42:33:Nie wydaje mi si, by chcieli skoczy t maskarad.
00:42:36:Jak si dowiedzie, kiedy nastpny skok?
00:42:38:Ju wkrtce, sir.
00:42:40:Pi skokw w 20 dni.
00:42:43:Planuj Wielki Fina zanim rozpyn si na dobre.
00:42:48:Taki maj plan...
00:42:50:Ale tym razem, bdziemy czeka na nich!
00:43:17:07 zgo si
00:43:18:07 zgaszam si
00:43:19:07 kryj moj pozycj, odbir?
00:43:22:07 zrozumiaem, sir.
00:43:35:Wiem, e tu jeste.. Poka si cho raz...
00:44:16:Poprosz liczny bukiecik... za 10 dolcw.
00:44:19:Cay bukiet za dych??
00:44:22:Okay, dla kogo? - Gupie pytanie, dla mojej przyszej ony!
00:44:26:Ze mnie rodzinny kole jest! ;)
00:44:28:Bez artw na subie. Jak mnie szef zobaczy, mamy przechlapane.
00:44:31:Nie boj si |t w o j e g o szefa.
00:44:33:Co z tym bukietem?
00:44:34:Bierz t r. - Jedna ra za dych? Zdzierca!
00:44:42:Po prostu...
00:44:44:07, moesz wzi sobie przerw.
00:44:48:Wr jutro o 6 rano. OK, sir.
00:44:54:Ufff
00:45:00:A ty dokd?
00:45:02:Na obiad, Pty ugotowa kurczaka.
00:45:08:Dopki ich nie dorwiemy, nigdzie si nie ruszasz, zrozumiano?
00:45:12:Mamy si zakorzeni? A co jeli nie pojawi si przez tydzie?
00:45:15:Masz jakie i n n e zajcia ?
00:45:17:Spieszy ci si za kraty?
00:45:19:Ale ten kurczak Ptysia...
00:45:24:Nie syszae o soczewkach kontaktowych?
00:45:30:Zjem w momencik.
00:45:35:Okay. Pa
00:45:37:Ptysiu, pracuj!
00:45:41:Okay
00:45:43:Taaaak, te ci kocham. Pa!
00:45:52:Co?
00:45:56:Mw, mw...
00:45:58:Najpierw mi przysignij.|- Co??
00:46:02:e mnie nie uderzysz.|- NIE!
00:46:09:Jakie nie? Nie przysigniesz, czy nie uderzysz?
00:46:13:Nie mog przysic, e ci nie uderz.
00:46:17:Wic nic ci nie powiem!
00:46:25:OK, moesz mi powiedzie.
00:46:31:Myl, ze powiniene to wiedzie. Pty polubiaby mnie.|- CO??
00:46:36:Znaczy si... gdybymy poznali si wczeniej.
00:46:40:Ona bya bardziej olniewajca wtedy, czy teraz??
00:46:44:Chcesz zebra baty teraz czy poniej??
00:46:47:To musiao by swatane maestwo,
00:46:50:To ty zostae zeswatany, przyznaj to!
00:46:56:Witaj, Ptysiu!
00:46:58:Na stole jest koperta.
00:47:01:Moje zdjcia, Pty nie moe ich zobaczy!
00:47:05:Aha, i co??
00:47:08:Prosz... Nie rb tego...
00:47:11:Nie zechce mnie wicej widzie! | - Kto taki?
00:47:14:Pty... Twoja ona, ktby inny?
00:47:19:Zatrzymam to w pamici. Dziki.
00:47:26:Te ci kocham skarbie:)
00:47:34:Nie pacz po mnie, Mamciu!.
00:47:38:On ma gz zamiast serca...|- Zamkniesz si wreszcie?
00:48:36:Sid wygodnie.|- Co?
00:48:39:Ale przecie... Policja powinna pomc, wszyscy pi!
00:48:46:Ale to katastrofa!
00:48:48:Przede wszystkim pomaga - czy to nie jest motto policji?
00:48:50:Nie pogarszaj sprawy.
00:48:53:Na Boga...
00:48:55:Sied spokojnie, ja pomog.
00:48:59:Jestem mechanikiem, to moja religia.
00:49:01:Naprawianie gruchotw...
00:49:03:Przepraszam.
00:49:07:Mj wz si zepsu. Mgby mi pomc?
00:49:40:Bum tralala chlapie fala bum tralala bum
00:49:47:Bum tralala nieza z ciebie lala hej!
00:49:54:Bum tralala fajna bryka bum tralala bum
00:50:01:Bum tralala potrzebujesz mechanika ojojoj hej!
00:50:08:Skarbie, jeste moja a ja jestem twj.
00:50:15:Me serce wyrywa si do ciebie w gorcej potrzebie
00:50:22:Z twoj mioci stworzyyyymyyyy rodzink cud!
00:50:25:Hej! To jest mego serca jedyne yczenieeee
00:50:27:No i znowu si zaczo...
00:50:29:Skarbie, jeste moim snem a ja jestem tu
00:50:36:Mokn sobie w deszczu strugach ma piosenka bdzie duga
00:50:43:Bd moj jedyn, wemy lub jeszcze dzi
00:50:46:Nasze dzieci nie chc czeka na ten wiat chc przyj!
00:50:49:Zapomnij, to si nie moe zdarzy.
00:50:58:<chrek> Olaboga, co to bdzie...
00:51:02:<chrek> Ciemno wszdzie, mokro wszdzie...
00:51:12:Niemoliwe...
00:51:13:Bez rodzinki jam samotny jak ten palec
00:51:17:W moim domu - pustka; w moim sercu - pustka
00:51:21:Bum tralala i tak dalej bum tralala hej
00:51:28:Samotny, ech, samotny, bez rodziny niczym pies
00:51:31:w mej lodwce - pustka, w moim sercu - pustka
00:51:34:A marzenia meeee... gdzie s one, gdzieeee...
00:51:38:ycie jest pode, niestety, gdy nie ma chop kobiety
00:51:42:Jeli samotna, to i jam samotny.
00:51:43:Jeste taka pena ycia i nadziei! Ty i ja... zamy rodzin?
00:51:48:Daj spokj!
00:51:50:Skarbie, jeste moja a jam twj...
00:51:56:Pojedziemy na motorze bo zabior ci nad morze :P
00:52:06:<chrek> Ju koniec ddu... wic powiedz mu!
00:52:26:Ale z ciebie guptas! Masz co z gow ;)
00:52:29:Ale twoje kamstewka s urocze ;)
00:52:33:Bum tralala daa mu kosza bum tralala i ju!
00:52:40:Guptasku przecie w ogle cie nie znam
00:52:44:licznie sprzedajesz swe kamstewka
00:52:47:Jak mogabym zakocha si w tobie?
00:52:51:Poczekaj kilka dzionkw, z pewnoci si dowiesz :P
00:52:54:Skoro chopie samotny, to se zwierza kup!
00:52:57:Psa, rybki lub kota albo kakadu!
00:53:00:Nieza jest.
00:53:02:Skarbie, nie rb mi tego!
00:53:08:Przecie ja ci kocham i w ogle...
00:53:15:Jeste mi przeznaczona jako moja przysza ona
00:53:20:Nie unikniesz tego nie!
00:53:24:Skarbie, bryka dziaa
00:53:28:Wic pamitaj o mnie i szykuj nasz lub!
00:53:34:I szykuj lub!
00:53:36:Odjechaa. Wracaj do pracy.
00:53:45:Tak jest, sir! natychmiast, sir!
00:53:49:Chod no tutaj!
00:53:51:Zrobisz co dla mnie. -Co?
00:53:53:Musz znale t dziewczyn. - Potrzebuj adresw, zdj...
00:53:58:Daj mi to wszystko, a ja j znajd.
00:54:00:Wy gliny, jestecie beznadziejni. Serio.
00:54:03:Hej, ostrzegam ci...
00:54:04:Obserwuj lew bramk. Melduj co 5 minut!
00:54:15:Jedno pytanie, sir.
00:54:18:Musz polepszy stan swojej wiedzy...
00:54:22:a ty jeste chodzc krynic wiedzy prawniczej...
00:54:26:Stul dzib!
00:54:27:Ale...|- Zamknij ryj!
00:54:29:Zamknij si i rb swoje!!
00:54:36:Motory. Nadjedaj!!
00:54:42:Nie nadjedaj... Uciekaj od nas!!
00:57:00:Pd! Dorwij ich! Nie pozwl im zwia!!
00:57:07:Szybciej ju nie mog! Mam 260 km na liczniku!!
00:57:10:On pdzi ponad 300!!
00:57:23:Obsu stolik 12
00:57:25:Trzeba co z nim zrobi.
00:57:28:Nie tutaj.
00:57:30:Rohit to mj brat.
00:57:31:Mg zgin!
00:57:33:Powiedziaem, pniej!.
00:57:35:Bierz zamwienie dla stolika 12.|- Pieprz stolik 12!
00:57:38:Nie mam zamiaru nadstawia karku przez tego gliniarza!
00:57:43:Zrobi co bdzie trzeba.
00:57:45:Nie przemczajcie swych umysw ;)
00:57:52:Dobry wieczr sir. |- Dobry wieczr, stolik dla dwojga prosz.
00:58:00:Rohit, na gr.
00:58:07:Zwalczajcy zbrodni SuperGlina Jai Dixit
00:58:12:O, jeste w telewizji
00:58:15:Rozwizae swoje sprawy w rekordowym czasie
00:58:18:Z wyjtkiem tego gangu motocyklistw. Czemu to tyle trwa?
00:58:21:Widzielicie jak kradn szczury?
00:58:24:Chwytaj up i zmykaj do swych nor.
00:58:27:Tak dziaa ten gang... Jak szczury.
00:58:31:Nosz maski. Znikaj jak mga.
00:58:33:Wykrylimy jedn z ich operacji.
00:58:37:Na szczcie, ten gang nie bdzie ju nas dugo niepokoi.
00:58:41:Sowo na koniec?
00:58:43:Wkrtce zobaczycie porak wypisan na ich twarzach.
00:58:47:A dla gangu? Jaka wiadomo?
00:58:49:Moe nas wanie ogldaj?| - Nie, szanowna pani.
00:58:51:Nie rozmawiam z kryminalistami.
00:58:53:Dzikuj panu. To by Superlina Jai Dixit
00:58:56:Reszt wiadomioci przekae pastwu Anal Jack.
00:59:04:Zaraz... mnie... co...| - Spokojnie.
00:59:07:Nie dawaj mu rachunku. Tacy jak on nie zdarzaj si codzie.
00:59:11:Zaopiekuj si nim.| - Tak, szefie.
00:59:15:Zaopiekuj si nim... na dobre.
00:59:19:Zaopiekuj si nim... ostatecznie.
00:59:22:wietna robota, Jai
00:59:24:A jeli nie zapiemy tych drani, co wtedy?
00:59:26:To ich sprzt.
00:59:28:Ten motorek powie nam, czemu s tacy szybcy.
00:59:33:Trzymaj.
00:59:34:Doktor Ali znowu operuje!
00:59:36:wietna robota. Silnik z dopalaczem, nitro...
00:59:39:Wiesz jak to dziaa?
00:59:41:Za przesuniciem dwigni, motor leci jak rakieta.
00:59:44:Kolejna zabawka dopieszczajca motorek...
00:59:46:Co my tu mamy...|- wietnie, rewelacja...
00:59:50:Jai, co robimy dalej? |- Dostali lanie
00:59:56:I teraz musimy poczeka na ich posunicie.
00:59:57:Do ciebie.


