00:00:01:movie info: XVID  640x272 23.976fps 703.2 MB|
00:00:52:Twoje oczy|jak garam masala.
00:00:54:Twoje sowa|jak garam masala.
00:00:56:Twoje ciao|jak garam masala.
00:00:58:Twoje myli|jak garam masala.
00:01:00:Moje serce bije szybciej...
00:01:03:bo magi roztaczasz sw.
00:01:05:
00:01:07:Usta twe|smakuj jak wino!
00:01:09:
00:01:12:Jeste jak garam masala!
00:01:14:
00:01:16:Usta twe|smakuj jak wino!
00:01:18:
00:01:31:Nie mog swych oczu|oderwa od ciebie.
00:01:36:Widok twj sprawia,|e zaraz szaleje.
00:01:44:Nie mog swych oczu|oderwa od ciebie.
00:01:49:Widok twj sprawia,|e zaraz szaleje.
00:01:53:Twoja cera|jak garam masala.
00:01:55:Twoja uroda|jak garam masala.
00:01:57:Twoje pragnienia|jak garam masala.
00:02:00:Twoja mio|jak garam masala.
00:02:02:Moje serce bije szybciej...
00:02:04:bo magi roztaczasz sw.
00:02:06:
00:02:08:Usta twe|smakuj jak wino!
00:02:10:
00:02:13:Jeste jak garam masala!
00:02:15:
00:02:28:Twj zniewalajcy urok|i modo sprawiaj, e
00:02:32:przez jedn noc bdziesz|krlow mych snw.
00:02:41:Twj zniewalajcy urok|i modo sprawiaj, e
00:02:45:przez jedn noc bdziesz|krlow mych snw.
00:02:50:Twoja mio|jak garam masala.
00:02:52:Twoje pikno|jak garam masala.
00:02:54:Twoje serce|jak garam masala.
00:02:56:I twoje ciao te!
00:02:58:Moje serce bije szybciej...
00:03:00:bo magi roztaczasz sw.
00:03:02:
00:03:05:Usta twe|smakuj jak wino!
00:03:07:
00:03:09:Jeste jak garam masala!
00:03:11:
00:03:20:Twoje oczy|/ garam masala.
00:03:22:Twoje sowa|/garam masala.
00:03:25:Twoje ciao|/ garam masala.
00:03:27:Twoje myli|/ garam masala.
00:03:29:Moje serce bije szybciej...
00:03:31:bo magi roztaczasz sw.
00:03:33:
00:03:36:Usta twe|smakuj jak wino!
00:03:38:
00:03:51:Do diaba z tym! Lokalne jest lepsze|ni te importowane
00:03:56:Wszystko jedno, pogadajmy o interesach
00:03:58:Babban, powiedz mi co. Prawdziwych przyjaci|poznajemy w biedzie
00:04:02:Przesta bredzi i mw na temat
00:04:08:Wyobra sobie mnie w tym domu|zamiast Maca
00:04:11:Jak to moliwe?|- Tylko sobie wyobra
00:04:15:Dobrze, jest.|- Bior dziewczyny
00:04:18:Co...?|- Tylko sobie wyobra
00:04:22:Ju. Co jeszcze?|- Teraz wyobra sobie e
00:04:24:Pac wicej ni paci ci Mac
00:04:28:To naprawd fantazja.|- Tylko sobie wyobra
00:04:33:Tylko wyobra? Jest
00:04:36:Moesz zrobi dla mnie to co robisz dla niego?
00:04:39:Mam ci!
00:04:42:Wic chcesz zniszczy cay ukad?|- Oh nie
00:04:45:Przypumy, e si przenosi.|Ukad z paniami, ktry stworzy...
00:04:48:z takim trudem, bdzie musia si rozpa,|widzisz
00:04:54:Cholera, jeste moim najlepszym przyjacielem !
00:04:57:Nie potrzebuje wroga jeli ma takiego|przyjaciela jak ty. Starczy
00:05:04:Suchaj... Jeli bd mia codziennie moj|dawk likieru...
00:05:07:nie bdziesz si musia mn martwi.|- Obiecujesz?
00:05:10:Obiecuj
00:05:13:Stoi!|- Minutk
00:05:17:Najpierw, powiedz mi, kto da mu te|pikne mieszkanie?
00:05:27:Pienidze nie s problemem.|Przeniesienie Maca to wszystko co chc
00:05:32:Jeli to moliwe, na granic|Indyjsko-Pakistask
00:05:35:Z kim o tym rozmawiam?|- Nienawidz si chwali
00:05:40:Mam znajomoci.|Moje sowo znaczy wicej ni szefa
00:05:46:Wiesz o tym bardzo dobrze.|Masz kas
00:05:50:Jeste najlepsz osob od takich machlojek.|To wida na twojej twarzy
00:05:55:Nie martw si o pienidze.|Rb co do ciebie naley
00:05:57:Zapomnij o robocie , daj kas.|- Bdzie
00:06:01:Obiecujesz?|- Obiecuj
00:06:10:Hello Maggie... pocz mnie z Macem.
00:06:15:Twj wrg przekupuje mnie, eby ci zdemaskowa
00:06:19:On chciaby zosta ktrego dnia|kapitanem twoich Trzech
00:06:24:Dobrze. Nie spuszczaj go z oczu.|- Spjrz take na moj kiesze
00:06:28:Robi to dla pienidzy. Wiesz o tym?
00:06:31:Dziwne. Ludzie si rozczaj przy temacie pienidzy
00:06:42:Nie
00:06:45:Nie... Szkocka?
00:06:49:Nie.|-Wyobra sobie, e to lek
00:06:53:Lek, tak
00:06:59:z wod?|- Tak
00:07:00:Dobrze
00:07:03:Powiedz mi co
00:07:06:O ktrej godzinie wstajesz?|O szstej? Pitej? Czwartej?
00:07:10:O czwartej.|- Czwartej?
00:07:14:Jeste na nogach tak dugo.|Potrzebujesz odpocz, tak?
00:07:19:Dlaczego miabym odpoczywa?|Mam pacone za prac
00:07:23:Musz pracowa. Mj ojciec by w wojsku.|Mam wpojon dyscyplin
00:07:33:Nawet w tym wieku, on wali w ciebie jak w dupka
00:07:36:Jak on za to paci?
00:07:41:Masz racj, ale nie bierz tego na powanie
00:07:45:To jest art.|- I w tym problem
00:07:48:Na jego miejscu, zapaci bym ci wicej|i miabym wicej dla ciebie szacunku
00:08:02:Cholera! Jeste tu, eby mnie zniszczy!
00:08:04:Porbi ci na kawaki!|Powiesz go !
00:08:07:Nie mieszaj si, stara skamieniaoci
00:08:10:Czekaj, nie odchod!|Ju nie yjesz, Shyam!
00:08:17:Chcesz mnie kopn i zostawi, eh?
00:08:19:Co robisz?|- Niech ci diabli!
00:08:22:Twj plan to zdoby moj narzeczon?|Cholerny rozpustnik
00:08:26:Intrygant?
00:08:35:Wynocha std ze swoimi rzeczami!
00:08:38:Pakuj rzeczy i wynocha!
00:08:40:Prosz nie!
00:08:41:Pomyl jeszcze raz!|- Mylaem! Wynocha
00:08:45:To ostateczna decyzja?|- Ostateczna
00:08:50:Wynocha!|- Do widzenia
00:08:54:Jak ma na imi...? PadgaonKar
00:08:57:Mgbym  mie mieszkanie takie jak to.|- Co?
00:09:00:Nic
00:09:05:Jaki jest jego adres? Budynek numer|3, cytadela Tulipa,  Trasa Grobe ... tak!
00:09:12:Co? Co powiedziae?|- Nic. Te potrzebuj mieszkania
00:09:18:Jak si nazywa...?|- PadgaonKar
00:09:20:Tak. PadgaonKar. Jeli potrzebujesz mieszkania|takiego jak to...
00:09:24:Postaw swoje rzeczy!|Nie jeste przecie sierot
00:09:27:Nie powiniene opowiada obcym|o ktni w rodzinie
00:09:30:Potrzebuje z nim porozmawia.|- Czy jeste jego partnerem|w interesach? Gupi
00:09:37:Zostaw mnie!
00:09:39:Mama mwi, e nigdy nie cofniesz si|po swoich krokach
00:09:42:Ale cofajc si dla przyjaciela, udowadniasz przyja|- tak mwi tata
00:09:47:Jeli spdzamy zbyt duo czasu ze sob...
00:09:49:moglibymy si zabi.|- Mog ci waln?
00:09:52:Ty moesz... prosz.|Czy si skar?
00:09:59:Tylko pamitaj. Nigdy nie znajdziesz|prawdziwego przyjaciela|takiego jak ja
00:10:07:Naprawd?|- Naprawd
00:10:10:Przybij pitk
00:10:15:Co mylisz  Blue Label z tej okazji?|- Nie mam Blue Label
00:10:20:Jest tam. Widziaem j tam
00:10:22:winia! Cholerny plotkarz
00:10:26:Odchodz. Pa
00:10:29:Gdzie odchodzisz?|Wanie skoczylimy si kci
00:10:32:Nie wytrzymam tego duej. Odchodz!|- Czy ci co powiedziaem?
00:10:37:Jeste dla mnie jak ojciec.|- Tata? winia, stara skamieniao, stary grzyb...
00:10:41:Tak chcesz mwi do swojego ojca?|- Kto jest panem tego domu?
00:10:46:W twarz
00:10:48:Ty jeste.|- Dobrze. A kto jest wini?
00:10:52:A kto jest tu wini?|- Kogo nazywasz wini?
00:10:54:Kogo?|- To brat ony
00:10:57:To rodzina. Jest tak jak w rodzinie
00:11:02:Kochamy ci. Mylae, e ci przeklinaem?
00:11:06:Ale gupio
00:11:09:Przed chwil, on mnie uderzy.. czy si skaryem?
00:11:13:Nie, bo go kocham.|Takie rzeczy si dziej wrd przyjaci
00:11:18:Zrb drinka Blue|Label dla wujka, szybko
00:11:22:Ja nie pij.|- Dlaczego? Powiniene
00:11:25:Zrb go!|- Jasne
00:11:27:Chodmy
00:11:33:Szybko
00:11:37:Pospiesz si!
00:11:39:Na zdrowie!
00:12:03:Moje serce,|niezmierzonym oceanem jest.
00:12:08:W nim caa pogrysz si.
00:12:13:Moje serce,|niezmierzonym oceanem jest.
00:12:18:Wszystko czego pragniesz...| Moesz mie...
00:12:23:Wszystko,|czego pragn to...
00:12:25:by chwile te|mogy wiecznie trwa.
00:12:28:Moja mioci...|Moja mioci...
00:12:30:Moja mioci...
00:12:35:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:12:38:
00:12:40:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:12:43:
00:12:45:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:12:48:
00:12:50:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:12:53:
00:13:17:Rozmarzone oczy...|Przypieszone oddechy...
00:13:22:Z kad chwil |mio rozpala nas.
00:13:27:W namitnoci podania...|Zmysowym spojrzeniu...
00:13:32:Obietnic wiele kryje si.
00:13:37:W gbi moich pragnie...
00:13:39:jak sptana jestem.
00:13:42:Moja mioci...|Moja mioci...
00:13:44:Moja mioci...
00:13:49:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:13:52:
00:13:54:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:13:57:Moje serce,|niezmierzonym oceanem jest.
00:14:02:W nim caa pogrysz si.
00:14:24:Podanie niczym pomie|rozpala si w nas.
00:14:29:Mio jak woda|ugasi je, najdrosza!
00:14:33:Moja mio nieokieznana|niczym fale morskie jest.
00:14:39:Wysuchaj mnie|i uwierz mi.
00:14:44:Zanurzona w tych pragnieniach...
00:14:46:w ramionach twoich pozosta chc.
00:14:49:Moja mioci...|Moja mioci...
00:14:51:Moja mioci...
00:14:56:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:14:59:
00:15:01:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:15:04:Moje serce,|niezmierzonym oceanem jest.
00:15:09:Wszystko czego pragniesz...|Moesz mie...
00:15:13:Wszystko,|czego pragn to...
00:15:16:by chwile te|mogy wiecznie trwa.
00:15:18:Moja mioci...|Moja mioci...
00:15:21:Moja mioci...
00:15:26:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:15:29:
00:15:31:Serce zanurzyo,|serce zanurzyo si!
00:15:44:Bracie MaKrand!
00:15:47:Tak, wanie tak
00:15:52:Jeste skoczony!|- Co si stao?
00:15:55:Twoja narzeczona wraca jak zepsuta mucha
00:15:58:Wyglda na to, e jest z twoim krewnym.|- Paskudna gba? Jak wyssane mango?
00:16:02:To mj wujek
00:16:05:Co si stao, Mac?|- Pooja, ubieraj si szybciutko
00:16:07:Zaraz przyjdzie tu mj wujek,|Strasznie si jego boj
00:16:09:Jest dla mnie jak ojciec.|Przychodzi ci pozna
00:16:11:Przygotuj si szybciutko.|-Jasne
00:16:13:Suchaj... nie mw nic pierwsza.|Suchaj co ja mwi!
00:16:16:Bdzie z nim dziewczyna...|jest dla mnie jak siostra
00:16:19:Zrozumiaa, OK?|- Dlaczego miaabym nie zrozumie?
00:16:22:To tylko dla informacji, OK? Wic... pospiesz si
00:16:26:Chod! Szybko!
00:16:30:Moje uszanowanie, wujku
00:16:32:Dlaczego nie zadzwonie,|Wyszedbym po ciebie
00:16:34:Ktrym lotem przyleciae?|- Od jednych wiate...
00:16:37:do drugich, potrzebuj lecie?|- Mwiem ci!
00:16:39:Mj wujek nigdy nie daje prostej odpowiedzi!
00:16:42:Wujku, to mj przyjaciel, Shyam.|Shyam, to mj wujek. Powiedz dzie dobry,|synu
00:16:47:To mieszkanie, wujku...jest mojego przyjaciela,|nie wynajmowane
00:16:51:A ten chopak...|- Babban
00:16:53:Babban. To mj kierowca.|- Kierowca? A kiedy kupie samochd?
00:16:57:Waciwie, samochd, ktry mam,|nie jest kupiony
00:17:00:Firma, w ktrej pracuj daa mi go.|- Bardzo dobra firma!
00:17:04:Bardzo dobra firma. Prosz wejd, wujku.|Prosz
00:17:08:Witam, wujku
00:17:10:Musisz si zastanawia, co ja waciwie tutaj robi.|Mj przyjaciel..
00:17:13:Kto? - Facet w czerwonej koszulce,|dugie wosy
00:17:17:Shyam. Jego siostra ma guza mzgu.|Teraz, ona mogaby...
00:17:19:Nie traktuj jej tak!
00:17:24:Mwiem! Mj wujek nigdy nie daje|prostej odpowiedzi!
00:17:28:Ostatnim razem to by art,|umiaem si!
00:17:35:Wujku, tego za wiele.|- Zamknij si!
00:17:38:Co ja takiego powiedziaem, e si tak miejecie?
00:17:42:Naprawd chcesz wiedzie?|- Tak!
00:17:44:Wiesz co, wujku? Oni nigdy si nie miej w tym domu..|tylko pacz
00:17:51:Jego siostra miota si midzy yciem, a mierci
00:17:55:W kadej chwili, ona moe... Mylisz dlaczego przesiaduj|tu cae dnie?
00:18:00:Daj mojemu przyjacielowi moralne wsparcie
00:18:07:Co si tu dzieje?
00:18:09:Ona ma teraz bardzo cikie dni.|Idzie ladami swoich przodkw
00:18:12:Potrzebuje szacunku od ciebie.
00:18:15:Dobrze wyglda,|nie wydaje mi si...
00:18:17:Pulchniutko dziewczynko z Punjabi , widzisz!|- Czy kto mnie woa?
00:18:21:Tak... zrb herbaty
00:18:23:Zgadnij kto to...?|- Jedn herbat
00:18:28:To mj wujek!
00:18:30:Przyszedem, eby zada ci jedno pytanie.
00:18:32:Czy mylisz powanie o lubie?
00:18:35:Oczywicie. - Dobrze,|wic zaczynam przygotowania
00:18:39:Jeli kto ma co do powiedzenia...|niech mwi teraz. Mam racj?
00:18:43:Nie mam nic do powiedzenia.|Zrb jak sobie yczysz
00:18:47:Wszystko jest przygotowane!|Przygotujmy si do lubu
00:18:51:My jestemy gotowi!|- Jacy my?
00:18:53:Wszyscy jestemy!|- Tak
00:18:56:Szczliwa?|- Tak
00:18:59:Dobrze. Wic wychodz
00:19:01:Nie napijesz si herbaty zanim wyjdziesz.|- Czy postrada zmysy?
00:19:04:Herbata dla wujka? Wujek w czasie...
00:19:06:...przyjcia weselnego bdzie pi szampana!
00:19:20:Nie martw si, moje dziecko.|Wszystko bdzie dobrze
00:19:26:Wszystko bdzie dobrze!|Odprowad go...
00:19:31:Moje uszanowanie, wujku!
00:19:34:Jak ci si podobao?|- Mac kochanie!
00:19:38:Tdy, wujku... prosz.
00:19:41:Podwioz pana samochodem firmowym
00:19:43:Wezm takswk!|- Nie, nie takswk!
00:19:45:Wpadniesz jak liwka w kompot, sir!|- Nie dotykaj mnie!
00:19:48:Jeli mogem przyj, mog te wyj|na wasnych nogach! Nie potrzebuj pomocy!
00:19:51:Ale to ja potrzebuj pomocy, sir.|-Nie chc ! Nie!
00:19:54:Pomyl, sir... sir! -|Przesta czepia si mojego rozumu! Imbecyl!
00:20:03:A skd ona si tu wzia?
00:20:04:Wracaj do samochodu,|nikogo nie ma w domu!
00:20:06:aden problem. - Bdzie problem gdy wejdziesz|na gr!
00:20:08:Co?|- Zamknite drzwi!
00:20:11:mam klucze.|- Ale nie moesz... suchaj!
00:20:16:Ale tam s rne zamknicia!|Suchaj mnie!
00:20:18:On nie mgby tego zrozumie!
00:20:38:Jak otworzysz drzwi jeli nigdy nie masz kluczy?
00:20:41:Jak tam wejdziesz jeli nikogo nie ma w domu?
00:20:43:Kiedy wracasz?|- Co...?
00:20:45:Ona idzie popeni samobjstwo.|eby skoczy swoje ycie... ona nie wrci
00:20:48:Co on chce od ciebie?|Co go tak przypilio!
00:20:53:Suchaj mnie!|- Zamknij si!
00:20:58:Mgby si od nas odczepi!|Zejdmy po schodach... chod
00:21:07:Poszed do sklepu misnego!
00:21:15:Co si stao?|- Widziaem...?
00:21:17:Co widziae?
00:21:20:Nic nie widziae?|- Co miaem widzie, Kiddo?
00:21:23:Co?
00:21:26:Przyprowad samochd, jeszcze tu jeste...|teraz, rusz si
00:21:34:Hej... Hello.
00:21:38:Cze!
00:21:40:Masz dzisiaj dzie wolny?|- Tak, dzie wolny
00:21:43:Wspaniale, czy nie?|Mj rozkad lotw si zmieni
00:21:46:Mog teraz wrci wczeniej do domu.|- Pewnie, ale to jest problem dla innych
00:21:50:Jak...?|- To zmienia te ich rozkad
00:21:53:Jaki rozkad? To jest robione dla wygody pasaerw
00:21:55:Oni kochaj zmiany.|- Moe
00:21:58:Ale ja znam ludzi,|ktrzy bd mieli z tym problemy
00:22:00:Na przykad kto?|- Mj przyjaciel
00:22:04:Dlaczego?
00:22:05:Wczeniejszy rozkad by w sam raz dla niego
00:22:08:Linie lotnicze nie mog|wszystkich uszczliwi
00:22:12:Co si stao?
00:22:14:Co jest...?|- Nie wiem
00:22:17:To zdarzyo si wczeniej tylko raz|podczas lotu
00:22:19:Jeli by chciaa, mgbym...|- Co?
00:22:22:Nic... zapomnij.|- Co mgby, Sam?
00:22:26:Mogaby mnie nie zrozumie jeli bym|co powiedzia, bdziesz...?
00:22:32:Co?|- le mnie zrozumiesz
00:22:35:Nieprawda!|- Jeste pewna?
00:22:40:Mj tata by ekspertem w wyrywaniu ng
00:22:44:Co? By bandyt?|- Nie! Masayst
00:22:48:agodzi bl poprzez wyciganie ng
00:22:50:Moje palce maj t sama magi.|Zechcesz, ebym popracowa nad tob?
00:22:54:Zrb co trzeba, Sam.|Tylko zatrzymaj ten bl
00:22:56:Id tam, przebierz si i po si.|Wezm jak oliwk!
00:23:04:Co si dzieje...?|Zanie ci?
00:23:11:Znikno!|- Jak to znikno?
00:23:12:Bl znikn.|- Znikn...? Niemoliwe!
00:23:16:Zrb tak!
00:23:19:Zrb tak!
00:23:22:Sprbuj tak!
00:23:25:Jak bl mg przej tak atwo?|- Przeszed
00:23:38:Tylko dlaczego tak nienawidz|nawrotu zdrowia!
00:23:43:Mac,to Deepti.|- Jaka Deepti ?
00:23:48:Z lotniska.|- Lotnisko...? O tak!
00:23:50:Zosta tam. Zaraz bd
00:23:54:Sir, tam jest wyjcie.|- Oh, cholera ta pami!
00:24:06:Uderzye mnie...?!|- Pu mj konierz!
00:24:13:Popchne mnie...?|- No dalej... uderz mnie
00:24:19:Lot z Singapuru lduje!
00:24:22:To nie jego czas
00:24:24:Lot z Singapuru lduje,|Lot z  Bangkoku ju wyldowa!
00:24:28:To jak zarzdzanie lotniskiem...|- On nie rozumie...
00:24:34:Spjrz, on wci tam stoi.
00:24:38:Sam, kiedy przyjechae?|- Jestem tu ju do dugo
00:24:41:Jestem naprawd godna!|Pozwl mi sprawdzi co jest do jedzenia
00:24:43:Mamy problem...|- Co robisz? Odczep si!
00:24:47:Jak czsto ci mwiam, e nie chc baraniny|w tym domu?
00:24:51:Baranina...? Poznaj mojego przyjaciela, Sama.|- Znam go ju
00:24:55:Dlaczego przedstawisz mnie znowu?|- Bo to on jest misoerny!
00:24:58:Mam ju do tumaczenia!|Dlaczego jesz baranin...?
00:25:00:Nie, to nie jest wielki problem.|-Jak to moliwe?
00:25:03:Zapach jest w caym domu.|Nie zjem tu niczego
00:25:06:Nie ma problemu, kochanie.|Wyjdmy co zje
00:25:09:Bardzo dobry pomys!|Wyjdmy co zje!
00:25:14:Szczeglnie w takiej niebezpiecznej sytuacji...|- Niebezpiecznej?
00:25:17:To znaczy, gdy zapach baraniny jest|w caym domu, czy nie?
00:25:22:To niebezpieczne dla zdrowia!
00:25:26:To czsta przyczyna raka nosa.|- Naprawd?
00:25:28:Naprawd! Syszaem o tym od kogo!|Od siebie, mojego taty, mojego...
00:25:32:Twj przyjaciel jest bardzo zabawny
00:25:34:To ja go nauczyem tych wszystkich artw
00:25:37:Ale czas jest najwaniejszy!|Trzeba wiedzie, kiedy go powiedzie!
00:25:41:Szybko... wiecie jak trudno znale stolik?|Idcie!
00:25:44:Tylko zmieni koszul.|Ta troch mierdzi
00:25:47:Licz si szybkie ruchy.|Zmienisz koszul pniej
00:25:49:Odczep si, dobrze?|- Nie wiem...
00:25:52:Nic nie mw. Wiem wszystko!|- Posuchaj mnie, Mac...
00:25:55:Idziesz za mn, eby zobaczy|jak si przebieram?
00:25:59:Szybko si przebieraj!
00:26:01:Inaczej drogo za to zapacisz!
00:26:03:Co to jest?|- Co?
00:26:05:Czyja jest ta damska torebka?
00:26:09:Czyja...? Moja!|- Twoja?
00:26:12:Waciwie, mam nietypowy gust.
00:26:15:Tam jest moja komrka,|zegarek, krem do golenia...
00:26:17:Szczotka, R...wszystko.|A ty jeste gotowa?
00:26:19:Na co?|- Na obiad?
00:26:21:Myl, e nigdzie nie id.|- Dlaczego nie? Taki pikny wieczr...
00:26:24:Nie chcesz i z Macem?|- Mam do jedzenia na miecie
00:26:28:Ale dlaczego chcesz je tutaj?|- Dlaczego nie?
00:26:31:To znaczy, nie mwi o zwykej budce z jedzeniem
00:26:36:Wyobra sobie liczn restauracj,|jesz obiad przy wiecach...
00:26:40:...cicha muzyka...tak romantycznie.|Poszaby, nie?
00:26:44:Nie! Zjem tutaj.|- Jak cholera!
00:26:47:Jak mogaby je w takim|brudnym mieszkaniu?
00:26:50:Musisz i!|- Nie mcz Deepti...
00:26:52:Jeli nie chce i to nie!|Cokolwiek chce Deepti, tak si stanie!
00:26:55:Pjdziemy do restauracji jeeli ona tego chce.|Jeli nie, to nie!
00:26:58:Nie wiesz jak si zachowywa przy|narzeczonej przyjaciela?
00:27:01:Nie wstydzisz si?|- Musicie i do restauracji!
00:27:03:Nie idziemy!|I co zrobisz?
00:27:06:Poznasz prawdziwa warto przyjani...|- Wiem, e jest warta pensa!
00:27:10:Cokolwiek powiesz, nie jedz w tym domu!
00:27:13:Wychodzisz!|Nawet jeli przypac to yciem!
00:27:19:Dlaczego si przeze mnie bijecie?|Chodmy do restauracji
00:27:22:Nie, nigdzie nie id!|Zjemy tutaj!
00:27:25:Czy bdziecie tutaj je? -|Tak, najemy si tutaj!
00:27:28:Trjka z was. Nie wszyscy
00:27:31:Co znaczy, e nie wszyscy?|Jest nas tylko troje!
00:27:34:Co do diaba!|Dlaczego mnie uderzye?
00:27:37:Jeli kto mnie poprosi, ebym co zrobi pniej...
00:27:40:Nie bd w stanie tego zrobi
00:27:42:Chwil. Gotujemy to, na co dzi Deepti ma ochot
00:27:45:Chcesz ser?|- Pewnie
00:27:47:A jeeli kto inny poprosi mnie o co innego?
00:27:50:Ale dlaczego mwisz to znowu?|- On wie
00:27:52:Dlaczego ja nic nie wiem...?|Jaki jest z tob problem?
00:27:55:Patrz, nie mam wicej siy...
00:28:01:Zapomnij
00:28:04:Nie mog, wiesz...?|Lepiej ugotuj i odejd
00:28:07:Co on powiedzia?|- Wytumacz!
00:28:09:Nie moe gotowa dla nas wszystkich!
00:28:12:Dokadnie dlatego, e dwoje z nas nie je tutaj!|Idcie!
00:28:17:Zapomnij. Wyjdmy co zje.|- Jasne. Chodmy
00:28:22:Dobrze. Id si przebra
00:28:25:Nie... nie tutaj! Tamten pokj!
00:28:28:Co?|- Tamten pokj jest lepszy
00:28:32:Shyam, nie testuj mojej cierpliwoci.|Obiecuj...
00:28:35:Dokadnie to co mwi!|Kopot wewntrz, kopot na zewntrz
00:28:38:Co? Jaki kopot...?|- Uspokj si, kochanie..
00:28:42:Odchodz od zmysw!|Co ci si stao...?
00:28:46:Co?
00:28:52:Nadal nie rozumiesz?|- Rozumiem wszystko, ty gadzie!
00:28:58:Zostaw go,|Mac! Co ty robisz?
00:29:00:On robi nieprzyzwoite gesty.|Jak to...!
00:29:03:Dlaczego nie chcesz mnie wpuci?|- Chcesz wiedzie? Powiem ci!
00:29:08:Mam tam osobist spraw.|- Jak osobist spraw?
00:29:11:Szczotk do wosw, szczotk do zbw,|rcznik... mnstwo rzeczy
00:29:14:Zachowujesz si, jakby to ci zabio,|jeli ona to zobaczy!
00:29:16:To nie wszystko. Ley tam gra brudnych majtek
00:29:21:Dwa z nich maj dziury!
00:29:25:Nie chc na to patrze.|-Nie ufam ci. A jeli wejdziesz?
00:29:29:Twoja cholerna bielizna...|- Zostaw go, Mac!
00:29:34:Nie bijcie si. Pjd do innego pokoju. OK?
00:29:43:Czy w kocu mnie posuchasz...?|- Nie chc!
00:29:45:Nienawidz wizienia,|ale bym ci zabi!
00:29:48:Chc ci powiedzie...|- Co...?
00:29:51:Co si dzieje?
00:29:55:Wyczyli prd wic wyszedem!
00:29:56:Wanie mu mwiem, e wyczyli prd w  biurze...
00:29:59:i uciekem stamtd.|Kiedy przyjechaa?
00:30:04:Dopiero co. Zastanawiaam si, co si|tu stao
00:30:10:Tym razem ucieke.|Ale nie na zawsze! Do widzenia!
00:30:13:Hej, suchaj...
00:30:16:Gdzie idziesz?|- Chc jeszcze poy!
00:30:18:A atak serca jest bardzo popularny|w dzisiejszych czasach
00:30:22:Mac, co si dzieje?
00:30:24:On chce nas zostawi.|Powiedz mu, eby zosta
00:30:27:Dlaczego wychodzisz?
00:30:29:Nie pjd, jeli tak powiesz
00:30:32:Nie miaem pojcia, e przyjedziesz tak wczenie.
00:30:34:Musz skoczy prac w biurze
00:30:37:Zostawisz mnie sam?|- Bd tu z tob
00:30:42:Niedugo wrc. Pjdziemy na jaki obiad i...
00:30:47:Pakoda z sera jest gotowa
00:30:51:Pakoda z sera? Po co?|- Pakoda z sera...?
00:30:55:Dla Shyama.|- Dla mnie?
00:30:59:Rano, po poudniu, wieczorem i w nocy!
00:31:02:Spuchnie jak baw!
00:31:05:Nic dziwnego! On nawet wyglda jak pakoda!
00:31:11:Dobrze, wyrzu to!|Bdziemy jedli to, co lubi Sweety
00:31:16:Wyrzu to! Wiesz, e nie lubi pakody
00:31:18:Natychmiast ugotuj i podaj wszystkim|curry z ryem
00:31:33:W jakiej zupie wyldowaem...?
00:31:35:Zawsze trafiam na taki baagan...
00:31:40:Oni wszyscy graj we wasn gr,|a ja jestem tym, ktry|dostaje po gowie.
00:31:44:Id powiczy.|- Tak, kochanie! Dbasz o zdrowie
00:31:47:Bd myla o tobie w biurze!|A potem pjdziemy na obiad!
00:31:52:Zostaw mnie!|- Jak sodko!
00:31:56:Dlaczego mi nie powiedziae, e jest tu Sweety?|- A suchae!
00:32:01:Wic? Skoczylicie si ju kci?
00:32:03:Zawarlimy pokj! Chodmy w spokoju na obiad
00:32:07:Dlaczego zmienie zdanie?|-Przecie to ty chciaa wyj na obiad!
00:32:09:Chodmy!|-Ale mwiam tak...
00:32:11:tylko po to, ebycie skoczyli si kci!|Wybacz, kochanie. Prosz!
00:32:15:Nie ma mowy! Jemy na miecie!
00:32:18:Ale mwie, e zrobimy tak jak ja powiem!|- I wanie tak robimy
00:32:24:Wszystko czego chc to...|- Ry z curry gotowy
00:32:25:Czy ty mnie suchasz?  Kto prosi o ry z curry?
00:32:30:Planowalimy wyjcie do restauracji wic..
00:32:32:Curry i ry to by jego pomys!|To on zje t owc!
00:32:35:Niedugo bdziesz wyglda jak nosoroec!|Ile kosztuje twoje jedzenie?
00:32:39:Ja chc tylko pakod z sera.|- Wyrzuciem j
00:32:43:Wyrzucie? Dlaczego?
00:32:47:Przez niego! Zapytaj go!|- Powiedziaem, e nie chc tego...
00:32:50:wyrzu to!
00:32:58:Stolik jest zarezerwowany.|Chodmy je. Prosz!
00:33:05:Wszystko wyrzucam
00:33:07:Dobrze. Id si przebra
00:33:11:Zejd z drogi
00:33:17:Co si stao...?|- Gazy! mierdzce bki!
00:33:21:Masz zgag! Pjd po tabletk!
00:33:25:Gdzie s moje ubrania? I ty...?
00:33:28:A ty wci tu stoisz?|Nie wejd tam!
00:33:35:Mgby chodzi troch szybciej? -|Czy mogaby si w kocu ubra?
00:33:40:Wypij to. Jest troch gorzki,|ale odpdzi gazy
00:33:44:Dzikuj.|- Wezm prysznic
00:33:53:Mylisz, e ogldasz jaki film?|Wracaj do pracy!
00:33:56:Nie film, to farsa!
00:34:00:Po co bierzesz lekarstwo?|- Dla niego. Na problemy z gazami
00:34:07:Hey nie...|- Pij! Jednym ykiem!
00:34:11:Pomoe na wszystkie gazy.|- Jak sukienka?
00:34:13:Id i zawoaj wind, a ja skocz z nim rozmawia
00:34:17:A wy chopaki szybko koczcie gadanie!
00:34:20:Prosz, prosz!|- OK, Przyjd, gdy winda przyjedzie...
00:34:21:Ale nie chc czeka nawet minuty.|- OK, ok!
00:34:25:Ona wyglda zachwycajco!|- Niewane!
00:34:28:Przed moim powrotem z Deepti,|zabierz std Sweety !
00:34:31:Czy ona wyjdzie ze mn?|- Myl o niej jak o szwagierce!
00:34:35:Moja narzeczona, mimo wszystko!|Ona pewnie pjdzie z tob!
00:34:40:Mac, jeszcze nie wyszede?|Prosz, wracaj szybko!
00:34:46:Dlaczego musz zosta sama...?|- Kochanie!
00:34:49:Wrcia, wrcia...uciekaj!
00:34:58:Miaem pikny sen o domu w miecie kwiatw
00:35:04:Wygraem nagrod piewajc t piosenk!|- Naprawd piewasz?
00:35:08:Oczywicie! Lubisz piosenki?|- Tak, lubi
00:35:13:Wic chodmy do miejsca,|gdzie graj wietn muzyk
00:35:17:Zjemy tam obiad.|Co ty na to?
00:35:20:Ale Mac wrci.|- Nie sdz, eby wrci
00:35:24:Nie widziaem tak nieczuego faceta|w caym moim yciu!
00:35:26:Jak on mg wyj do biura...
00:35:28:...i zostawi tak cudown narzeczon?
00:35:30:Gdybym by na jego miejscu,|a w moim biurze wybuch poar...
00:35:34:Nie zostawi bym ciebie|i nie poszed sobie!
00:35:36:Nie wiem czy to co robi jest dobre...|ale to zrobi, musz
00:35:41:Chc ci zabra na obiad
00:35:48:Widz, e martwisz si o mnie.|- Wic pjdziemy?
00:35:52:Czy mog odmwi komu,|kto ma takie wielkie serce?
00:35:55:Dzikuj.|- Bd gotowa za moment
00:35:59:Do widzenia!|- Hey...
00:36:00:Gdzie idziesz?|- Kim ty do diaba jeste, eby mnie o to pyta?
00:36:04:Ale powiedziae, e to byy|dziecinne zabawy dla ciebie!
00:36:06:Jak na dziecko jeste troch za duy,|nie mam pojcia
00:36:08:Zanim ta gra stanie si...
00:36:09:...zbyt diabelska, musz odej.|Zejd mi z drogi!
00:36:11:Mac wrci. Prosz zosta!|- Powiedz Macowi, e odszedem!
00:36:19:Co tu robisz?|- Tu zwykle mieszkam
00:36:21:Dlaczego ci to tak dziwi?|- Zejd mi z drogi, mwi
00:36:23:Nie opuszczaj tego statku! On tonie!
00:36:26:Zaton albo si rozpru, nie obchodzi mnie to!
00:36:28:Zejd mi z drogi!|- Zostaw go jeli chce
00:36:30:Tak czy owak nie ma z niego adnego poytku!
00:36:32:Kim do diaba jeste, eby mnie wyrzuca?
00:36:34:Masz racj!|- Kim jeste, eby mi rozkazywa?
00:36:37:Sprbuj robi to co ja robi!|Poka kto mnie wyrzuca!
00:36:41:Czasem wsiada do samolotu  i to j|tak strasznie obcia!
00:36:45:Gdzie Mac?|- Nie mam pojcia
00:36:47:Powiedziaam mu, e odlatuj|- ale rozkad si zmieni.
00:36:49:Musia pewnie zapomnie
00:36:51:le! le, e zapomnia!
00:36:54:Gdybym mia tak dziewczyn jak ty,|nigdy bym nie zapomnia
00:36:57:Nie wiedziaam, e masz dziewczyn.|- Nie, nie mam dziewczyny
00:37:03:Drzwi do mojego serca s wci otwarte dla niej
00:37:09:Czy jest co do jedzenia?
00:37:12:Mwia co?|Nie syszaem
00:37:14:Jest co do jedzenia?|- Co mylisz o ugotowanych jajkach sonia?
00:37:21:Postrada zmysy! Wiesz co?|Chodmy co zje do restauracji
00:37:25:Jak chcesz. Byem nie musiaa oglda|tej starej gby!
00:37:29:Nie tutaj! tamten pokj, tam!|- Dlaczego nie...?
00:37:32:W pokoju jest baagan.|Trzeba go posprzta
00:37:34:Id si przebra do tamtego pokoju, szybciutko.|- OK
00:37:38:Pospiesz si... szybko!
00:37:42:Sam, do ktrej restauracji pjdziemy?|- Gdzie chcesz.
00:37:45:Czyja ta torebka?|- To... moja!
00:37:49:Nosz moje rzeczy w tej torbie.|Grzebie, waciki do uszu, talk...
00:37:54:W damskiej torebce?|- Nie, to nie jest damska torebka
00:37:57:To jest torebka i damska i mska|ktra wyglda jak damska!
00:38:00:adna, nie?|- Niewane. Jak sukienka?
00:38:03:Wygldasz wspaniale!|- A jeli zao apaszk?
00:38:07:Nie, nie potrzebujesz apaszki!|Teraz wygldasz wspaniale!
00:38:10:Poczekaj. Poka ci
00:38:17:Idziemy...?|- Jestem gotowy. Idziemy
00:38:21:Po co niesiesz moj torebk?|- Ta torebka... jest twoja?
00:38:24:Podziwiaem jej pikno
00:38:28:A czyja jest ta torebka...?|- Ta? Moja, te!
00:38:33:Mylaem, e ta torebka bya t, a nie tamt...
00:38:37:wic wybraem t.|Ale ona bya moja...
00:38:40:i tamta jest twoja! Chodmy!
00:38:44:Jakie pomieszanie!
00:38:46:Pytam ostatni raz.|Kto chce je, a kto nie?
00:38:50:Kto chce co je, i kto nie chce czego je!
00:39:09:Jestem gotowa.
00:39:34:Posuchaj mnie... Sam!
00:39:37:Nie ma tu taniego jedzenia. Id sobie!|- Poczekaj!
00:39:41:Sam...|- Nie moesz wej
00:39:44:Bieesz mnie za ebraka?|Mam tu samochd!
00:39:47:Nie mog ci wpuci! Id sobie!
00:39:49:Przesta nas niepokoi|Zawoam ochron.
00:39:55:Nawet nie siusiabym w tym hotelu!
00:39:57:Masz komrk?
00:39:58:Musz zadzwoni na lotnisko i powiedzie im,|e tu jestem
00:40:01:Przepraszam, zapomniaem.|- Nic nie szkodzi
00:40:04:Zadzwoni z recepcji
00:40:07:Jeli nie mam prawa wej do mojego|wasnego pokoju...
00:40:09:...nie chc to mieszka!
00:40:12:Dlaczego mnie popychasz...? OK,|zrb jak uwaasz
00:40:15:Przepraszam, czy mog zadzwoni?|- Prosz poczeka.
00:40:19:Pooja! Chodmy do innego hotelu!|- Po co?
00:40:21:Nie wydaje ci si , e tu mierdzi?
00:40:24:Nie czuj nic.|- Nie? Pewnie si przezibia!
00:40:29:Ze mn wszystko dobrze. Zosta tam,|zadzwoni i wrc
00:40:33:Nie ufasz mi? Mi?
00:40:36:Zawsze podczas lotu zastanawiaem si kiedy...
00:40:41:moja Sweety przyjedzie.|To znaczy, moja Deepti!
00:40:46:Deepti! Posuchaj, prosz!
00:40:53:Co do cholery tu robisz?|- A co ty tu robisz?
00:40:55:z tysic restauracji w miecie,|musiae przyj tutaj?
00:40:57:Tak, z tysica restauracji w miecie...
00:40:59:..musiae tutaj przyj?
00:41:00:Rozbij ci gb! Przedrzeniasz mnie?|- Co do cholery robisz?
00:41:02:Poszedbym gdzie indziej, jeli by mi powiedzia,|e tu bdziesz!
00:41:05:Kiedy ten baagan si skoczy!
00:41:11:Gdzie jest Sweety?|- Nie Sweety. Pooja
00:41:13:Pooja! Skd si ona wzia?|- Przyjechaa do domu..
00:41:16:ona jest jak wiatr!|Wic przyprowadziem j tutaj
00:41:19:Gdzie jest Sweety?|- Sweety jest w domu
00:41:22:Dlaczego zostawie ja w domu?|- Jakbym mg zabra je razem!
00:41:25:Wic gdzie jest teraz Sweety ?|- Mwiem ci, jest w domu!
00:41:28:To znaczy, gdzie jest Pooja?|- Pooja teraz rozmawia przez telefon
00:41:30:Rozmawia przez telefon?
00:41:37:No tak. Zostaem zabity.|Moja gra si skoczya
00:41:43:Jak do tego doprowadziem?
00:41:47:Hey! One si nie znaj
00:41:51:O tak! Dziki bogu!
00:41:57:Co zrobimy.|Zabior Deepti do domu
00:42:01:Zanim tam dojad, powiedz Mambo|eby przenis Sweety do osobnego pokoju
00:42:05:OK... ale jak?|- Skd mam wiedzie!
00:42:07:Musze wszystko tumaczy? Powiedz staremu,|eby co wymyli!
00:42:12:Nie wiem! Powiedz, eby to zrobi!|Znajdzie sposb!
00:42:19:Gdzie one s...? Gdzie jest Deepti?
00:42:22:Gdzie Pooja?|- Szukaj jej!
00:42:24:Pjd i znajd moje przeklestwo!|I suchaj...
00:42:28:Nie zabieraj jej do domu.|- OK
00:42:59:Co si stao...?|-Przepraszam!
00:43:02:Deepti!
00:43:05:Otwrz drzwi!
00:43:10:On bdzie dzi zarnity!
00:43:13:Chhotu, przyprowad samochd!
00:43:18:Jed! Za tym!
00:43:22:Kierowco, za tamtym samochodem. Szybko!
00:43:26:Pooja! Zatrzymaj si!
00:43:30:Jed.|- Hey, poczekaj!
00:43:34:Rusz si, mwi!|- Hej czekaj...
00:43:39:OK, Pooja. Id.|- Pospiesz si!
00:43:43:Jak tu wsiade?
00:43:44:Jeste strasznie nieczua, eby mnie rzuci|i wrci do domu!
00:43:47:Widziaam tam Maca.|- Pooja, moje serce baga o twoj mio...
00:43:54:a ty gonisz Maca?
00:43:57:Faceta, ktry ci ignoruje, mimo twojego woania?
00:44:00:To dlatego...|- Rozumiem! O tak, rozumiem
00:44:02:wiat nie ceni prawdziwej mioci
00:44:05:ta ktr widz, jest bliska mojemu sercu...
00:44:08:jeli jest kto...|to tylko ty
00:44:11:Ale to jest piosenka, nie?|- Hmmm... nie! Taka prawdziwa piosenka?
00:44:16:Zatrzymaj samochd. Stop!
00:44:20:Zosta tu. Zaraz wracam.|- Ale co ty robisz?
00:44:23:Sam!|- Sekund!
00:44:32:Mambo, daj mi szklank wody
00:44:39:Gdzie jest telefon?|- Tam
00:44:50:Mambo, suchaj uwanie. To ja
00:44:58:Lot z Singapuru wkrtce przyleci
00:45:00:Ale napraw lot z  Bangkoku tak, eby nie|obudzi si do rana!
00:45:05:Rozumiesz...? Lot z Bombaju|jest ze mn
00:45:08:Bomb...?! To znaczy, lot z|Mumbai jest ze mn
00:45:13:Dopilnuj, eby go tam nie byo!
00:45:17:Zrb to co mwi! To sprawa ycia albo mierci!
00:45:22:Z tego co mwi, wyglda, e jest terroryst
00:45:26:Planuje co wielkiego.|Jak porwanie samolotu
00:45:30:Zatrzymajmy go do przybycia policji
00:45:32:OK.. tak!
00:45:36:Gdzie, cwaniaku?|- Do domu
00:45:38:Nie uciekniesz, zaraz przyjedzie policja
00:45:41:Policja...? - Wiemy wszystko!|Brudny terrorysta!
00:46:17:Mambo, bye kiedy zakochany?|- Tylko w mojej onie
00:46:23:Masz on?|- Miaem, ale ju nie mam
00:46:26:Ucieka z moim modszym bratem
00:46:28:Jestem szczliwa, e to szanujesz.
00:46:31:Jasne. Nie masz modszej siostry
00:46:38:Jestem szczciar, Mac nigdy nie spojrzy na inn
00:46:48:Nie masz pojcia ile wdrujcych oczu ma Mac ?
00:46:54:Jeli wci suchasz, powiem ci ...
00:46:58:Cokolwiek robi, nie robi z wasnej woli
00:47:02:Jestem bezradny. Robi ze mn co chc.|Rozumiesz?
00:47:06:Dopki bd mi paci, bd wykonywa|ich polecenia
00:47:13:Mac...|- Jestem Mambo! Mambo!
00:47:30:To bya piguka na spanie czy afrodyzjak?
00:47:55:Zreperowae dziewczyn?|- Zreperowaem?
00:47:57:Daem jej tylko rodek nasenny,|nic innego
00:48:00:Nastpny lot przybywa.|Przed ldowaniem,
00:48:03:przeniemy ten
00:48:34:Ona jest cika jak dynia.|- Zamknij si
00:48:37:Jeli co jej si stanie...
00:48:38:Pjd do wizienia. Czy chcesz ebym
00:48:41:znalaz si w wizieniu w moim wieku?
00:49:16:Ty...? Jak moge dojecha przede mn?
00:49:18:- Uyem mojego mzgu... To znaczy ciaa
00:49:22:Nie chciaem widzie twojego gniewu. Cho tu
00:49:27:Spjrz! Posprztaem ca bielizn
00:49:30:Chc zasn w spokoju.|- Nie chc twojej sympatii
00:49:34:Nie sympatia. Naleymy do siebie.|To nazywa si mioci
00:49:38:Posprztaem bielizn dla ciebie,|a ty mnie odrzucasz!
00:49:41:Chcesz mioci, nie potrafisz jej odwzajemnia
00:49:45:Nie bd okrutna, kochanie. Czas udowodni,|jak bardzo ci kocham
00:49:50:Kamiesz!|Nigdy nie rozumiae kobiecych uczu
00:49:53:Nie jedn, rozumiem wiele kobiet..|Przeczytaem o tym ksik
00:49:56:"Fundamentalne Zasady Psychologii Kobiety"
00:50:00:Kamstwa! Wszystko kamstwa!|Za dobrze ci znam w innych sprawach
00:50:03:Co ty mwisz?|To jaki absurd
00:50:07:To ty jeste absurdalny!
00:50:09:Kobieto! Pozosta kobiet i zachowuj si jak one.|Nie jak dziwka
00:50:16:Widzisz? Twj sucy mnie ponia!|- Chwil
00:50:22:Stara winio! Jak moesz tak mwi do kobiety|takiej jak ta?
00:50:25:Waln ci.
00:50:26:Zami ci szczk
00:50:27:Jestem w strasznym baaganie,|a ty niszczysz kobiecy charakter
00:50:33:Dowcipni, przetrzepi ci skr!
00:50:37:Deepti, suchaj. Kochanie...
00:50:40:moja droga, suchaj, otwrz drzwi
00:50:42:Mj miodziku, moja maa, moje serduszko...
00:50:58:Do widzenia. Odchodz
00:51:02:Gdzie? Jestem twoim szefem, pac ci
00:51:05:Nie moesz odej bez miesicznego wypowiedzenia
00:51:09:Wypowiedzenie? Dawaem ci moje|wypowiedzenie codziennie, ale ty tego|nie zauwazae
00:51:13:Mylisz, e moesz mi obiecywa co chcesz?|Moesz?
00:51:17:Odchodz!|- Suchaj mnie, nie moesz...
00:51:20:Nie chc sucha.|Wystarczajco dugo to znosiem
00:51:23:Odchodz.|- Nie moesz
00:51:29:Pooja, wanie o tobie mylaem.
00:51:30:Gdzie jeste, co u ciebie!
00:51:33:A ty tu jeste! To mj szczliwy dzie.|Zapytaj go
00:51:38:Nie musiae si o mnie martwi.|- Dlaczego?
00:51:40:Musz z tob porozmawia, to pilne.|- Pilne!
00:51:44:Chc z tob porozmawia na osobnoci
00:51:47:To wane
00:51:51:Co si stao?|- Nie chc duo mwi. Rozstamy si
00:51:59:Nigdy tak nie artuj.|amiesz mi serce
00:52:02:Ty nie masz serca.|Nie moemy tak dalej
00:52:06:Ten zwizek nie ma przyszoci.|- Pooja, o czym ty mwisz?
00:52:10:Zawsze wierzyem, e bdziesz moj on.
00:52:14:- Nie spotkaam przedtem Shyama, widzisz
00:52:20:Czekaj. Jak ty i Shyam...?
00:52:23:Nie jest taki jak ty.|Nie zakada maski
00:52:27:Chcesz odej- dobrze.|Ale nie zbliaj si do niego
00:52:30:Nie wiesz jaki jest sprytny i przebiegy.|Mwi ci
00:52:33:Mwi prawd. Nie powinna ufa na razie nikomu
00:52:37:Czas spdzony z tob nie udowodni mi,
00:52:40:e twoja mio bya prawdziwa
00:52:43:Pooja, suchaj. Ja...
00:52:46:Mac, nie bd zy.|To koniec
00:52:50:Wybacz. Odchodz
00:52:52:Pooja, jestemy dla siebie stworzeni.|Suchaj mnie...
00:52:55:Pooja, nie rb tego
00:53:01:Mam nadziej, e wszystko w porzdku?|- Nie. Ale bdzie
00:53:11:To raj.|Nie chc widzie jak si zmienia w pieko
00:53:22:Gdzie on idzie?|- Powiem ci. Poczekaj, powiem ci
00:53:26:Suchaj, Shyam...
00:53:30:Posadziem drzewo...|- Kiedy?
00:53:31:Dawno temu,|zanim przyjechae
00:53:35:Podlewaem je, nawoziem,|chroniem od insektw...
00:53:40:uroso due, wiksze, ogromne
00:53:46:Wtedy zakwito i zaowocowao
00:53:48:Pewnego dnia, przysza winia, zerwaa owoce|i zacza je je
00:53:53:A teraz powiedz mi co powinienem zrobi?
00:53:56:Dlaczego jeszcze nie zabie tej wini?|- Zaufaj mi, masz racj!
00:54:18:Gdy przyjaciele si spotykaj, jest zabawa
00:54:29:winio! eby zgni.|-Cze!
00:54:42:Przepraszam, e wrciam tu bez ciebie
00:54:45:Niewane.|- Wezm sobie wody
00:54:54:Gdzie idziesz?|- Nie mw do mnie!
00:55:08:Przepraszam, uniosam si.|Prosz, wybacz mi
00:55:13:To ja musz przeprosi, kochanie. Dlaczego?
00:55:17:Id i odpocznij.|Zadbaj o swoj skr
00:55:25:winia! To ja stworzyem twj ndzny ywot
00:55:32:Co si dzieje?
00:55:37:Co si tu dzieje?|- Nic. Robi mu masa
00:55:41:Specjalny masa.|Rozciganie rk
00:55:43:Wstawaj, Sam
00:55:50:Chc z tob porozmawia o naszej przyszoci
00:55:57:Zaraz wracam, kochanie. OK?
00:56:06:Chcesz mnie jeszcze uderzy? No dalej
00:56:11:Mambo odszed. Jeli chcesz, ja te odejd
00:56:14:Ale jeli ja odejd, bdzie ci bardzo trudno|kierowa t gr
00:56:19:Pomyl o tym
00:56:32:Masz racj. Od teraz,|Pooja jest twoja
00:56:35:Deepti i Sweety moje.|- OK
00:56:40:Nie bdziemy si wtrca. Obiecujesz?|- OK
00:56:43:I suchaj...|kiedy dziewczyny wyjd rano do pracy...
00:56:48:usidziemy i obmylimy dalszy plan tej gry
00:56:53:OK.|- W porzdku? Dobranoc
00:56:55:Gdzie idziesz? Pooja jest tam
00:57:13:Pospiesz si, Deepti. Czas na twj lot
00:57:15:Sam kochanie, pospiesz si.|Czas wychodzi...
00:57:20:Ciszej! Wszystkich pobudzisz
00:57:22:Wszystkich? Jestemy tylko we trjk.
00:57:25:- To znaczy... ssiadw
00:57:28:Oni si ju skaryli. Mw ciszej
00:57:30:Dobrze. Mac. Przepraszam za wczoraj
00:57:34:Powiedziaam za duo|Dlatego, e...
00:57:38:Zrozumiaam, e jeste oszustem
00:57:40:Wybacz mi.|- Osobicie wybaczam ci ostatni noc
00:57:44:Od razu wybaczam kobietom
00:57:48:Wygldasz wspaniale w tej sukience.|- Dzikuj
00:57:50:Nie czas na amory. Idcie, zaraz odlot
00:57:54:OK. Idziemy.|- Cze
00:58:02:Kto to?|-Kto? Kto jest kto?
00:58:08:Ona...? To jest narzeczona Sama
00:58:10:Chod, Deepti.|- Poczekaj, Mac
00:58:13:Nie powiniene mi j przedstawi,|nie sdzisz?
00:58:15:Nie znacie si?|To Deepti
00:58:19:Chod jestemy spnieni|- Nie. Poznaj mnie z ni teraz
00:58:23:Powiedz mi, skd ta dziewczyna si tu wzia?|- Przyjechaa takswk
00:58:26:Skd si wzia w tym domu?
00:58:29:- Skd si wzia w tym domu!
00:58:31:Deepti jest stewardess,|i narzeczon Sama
00:58:36:Pooja te jest stewardess
00:58:38:Niezwyke! Obie jestecie stewardessami.|W takich samych mundurach
00:58:41:Jaki zbieg okolicznoci! Chodmy
00:58:45:Minut! A co ty robia w tej sypialni?
00:58:48:Powiedz jej.|- Zakadaam swj mundur
00:58:51:Zakadaa mundur. Przecie jest stewardess
00:58:55:Nie bankierem
00:58:59:Deepti, czas na twj lot. Rusz si
00:59:02:Sam! Znasz j?
00:59:04:Dlaczego ona jest tutaj? Prosz powiedz mi
00:59:09:Minut. Nigdy nie mwie, e masz narzeczon
00:59:12:Waciwie, poznalimy si ostatniej nocy
00:59:15:Zakochalimy si i postanowilimy si pobra
00:59:23:Gdzie j spotkae?|- Bella Vista, 13 pitro...
00:59:26:To ten dom!|- Racja
00:59:29:Czy Mac jest z ni spokrewniony?|- Mac...?
00:59:33:Syszysz j? Pyta o nasz zwizek
00:59:37:Zaraz oszalej, chodmy
00:59:40:Chc odpowiedzi! Jeszcze jej nie dae
00:59:42:nie przedstawie mi tej dziewczyny
00:59:44:To mj narzeczony
00:59:50:Kiedy zdy ci si owiadczy?|- Dawno temu
00:59:53:Twj narzeczony by moim|narzeczonym do wczoraj
00:59:58:Racja. Ona jest moj by dziewczyn
01:00:02:A ja byem twoim chopakiem.|- W tym samym czasie
01:00:06:Nie zaprzeczam.|Jednym i tym samym.
01:00:09:Ale teraz ona jest jego dziewczyn
01:00:11:Ale ja poznaam Sama dopiero wczoraj.|- Ma racj
01:00:14:I si zakochalicie!|- Syszysz? Teraz mi wierzysz?
01:00:18:Dobrze rozumiem.|Wy dwaj jestecie bardzo podobni
01:00:21:Skocz t zabaw.|Jeli chcesz moesz go polubi
01:00:24:Przeciwnie, to ty mnie zdradzia,|ale ja ci wybaczyem...
01:00:27:Bo nale do dobrej rodziny. Nie zapominaj o tym
01:00:29:Zamknij si! Grae w t gr...
01:00:31:...z nami dwoma
01:00:37:To historia! Byo i nie wrci
01:00:42:Wy dwie otworzyycie nam oczy,
01:00:43:wskazaycie waciw drog, czy nie
01:00:47:Sam, od teraz Pooja|naley do ciebie, a Deepti jest moja
01:00:51:adnej innej dziewczyny|nie bdzie w naszym yciu
01:00:55:To grzech nawet o tym myle, zapamitaj
01:00:57:podaj jej swoj rk... zrb to!
01:01:01:Daj mu swoj, Pooja
01:01:02:Nie myl, tylko daj mu swoj rk zanim|spnisz si na autobus
01:01:07:Dobrze
01:01:14:To mi si podoba. Teraz bdziemy ze sob. Dobrze?
01:01:18:Nigdy nie bdziemy si oszukiwa.|Zawsze bdziemy razem
01:01:30:Mac kochanie, kim s te dziewczyny?
01:01:35:Ucieka!
01:01:43:Ucieka! Zapal motocykl
01:01:47:Szybko!
01:01:48:winio, wcz go!
01:01:51:Da ci motocykl, to jak da orzech psu
01:01:55:Uruchom go!|- Sam go uruchom
01:02:00:Bracie Mac!
01:02:02:Co si stao?|- Jeste zrujnowany!
01:02:06:Skd wiesz?|- Nageshwar...
01:02:08:W czym problem?|- Tak. Anjali daa mu apwk...
01:02:12:a on powiedzia jej wszystko o twoich ukadach
01:02:14:Zabij go! Pogry mnie
01:02:17:Straciem j i inne te|- Inne te? Jak?
01:02:20:Poczekaj tutaj, a zobaczysz je z kijami,|noami i pociskami
01:02:24:Zapytaj je, a one ci odpowiedz
01:02:25:Co mam zrobi? Mam si zabi?|- Suchaj
01:02:29:Przed wyjazdem Anjali do Indii,|id i j przepro
01:02:33:Inaczej stracisz j na zawsze. Id!
01:02:36:Ja poprowadz!|-Delikatnie z drzwiami
01:02:41:Do rodka
01:02:43:Shyam, wyczam si! Baw si motocyklem|do jutra, winia!
01:02:54:Wujku, gdzie Anjali?
01:02:57:Wyjechaa. Dlaczego nie? Dowiedziaa si|wszystkiego o tobie
01:03:02:Bye jej wielkim bdem
01:03:05:Nie potrafisz nalee do dziewczyny
01:03:09:Dla ciebie, kobieta to zabawka!|A Anjali to nie zabawka
01:03:14:Id sobie. I graj dalej w swoj gr
01:03:17:Id, zapomnij o niej. Id
01:03:21:O ktrej jest jej lot?|- 6:30
01:03:23:Dzikuj
01:03:28:Nie, nigdzie nie id!|- Tylko chc zobaczy zegarek
01:03:30:Czas, dobrze.|- 6:00!
01:03:46:Minut. Lot Air India ?|- Odlecia
01:03:49:Kiedy?|- P godziny temu
01:04:07:Koniec twoim gierkom,|Starczy!
01:04:09:Nie mam si,|Nie mog tak duej!
01:04:23:Anjali...|-Nie musisz jej nic mwi
01:04:26:Powiedziaem jej wszystko,|a ona ci wybaczya
01:04:29:Ten piercionek by waciwym sprawc|wszystkich kopotw. Zdejmij go
01:04:37:I za go szwagierce na palec. Na dobre
01:04:39:Wszystko dobre co si dobrze koczy!|Od teraz skup si tylko na rodzinie
01:04:45:Ucieka!
01:04:48:Ucieka!
01:04:50:Daj mi kluczyki, Babban!
01:05:53:Tumaczenie: Lisia
01:05:56:>>
