00:00:02:Tumaczenie: SteveFox
00:00:10:* Tumaczenie piosenek: Mirya
00:00:56:...:::Krazzy 4!:::...
00:01:29:Rozpocznijmy dzisiejsze spotkanie.
00:01:31:Sir, chciae zabra gos.
00:01:33:'Chcemy obali ich organizacj.'
00:01:35:'To spowoduje zaniepokojenie u ludzi.'
00:01:38:'Nie bdziecie nam dyktowa warunkw!'
00:01:42:'Prosz o cisz.'
00:01:45:'Nie przekrzykujcie si.'
00:01:47:'Jest wiat w ktrym yj|ludzie zdrowi psychicznie.'
00:01:52:'Jest rwnie wiat|w ktrym rzeczywisto jest inna..
00:01:56:..nazywamy go "wariatkowem".'
00:02:01:Prosz mi uwierzy pani Bharucha, To miejsce|nie jest do koca szpitalem.
00:02:06:Ale to jest szpital! Mj prawnik|powiedzia ,e to jest szpital.
00:02:10:Dlatego te otrzymujecie|rne dotacje.
00:02:12:Nie, prosze nie uwaa tego|miejsca za szpital..
00:02:17:..ale za witynie.
00:02:19:Troska jak s obdarowani|nasi pacjci..
00:02:21:..nie miaa by miejsca w|zwykym szpitalu psychiatrycznym.
00:02:32:Dr. Malik, wie pan co si|stao wczoraj?
00:02:37:Oddzia Anglikw zmasakrowa|stu ludzi w Jalianwala Baugh.
00:02:42:Mahatma Gandhi z nimi rozmawia.|Jest bardzo zdenerwowany.
00:02:47:Jutro bdzie spotkanie|na pobliskich ziemiach szpitala.
00:02:51:Mahatma Gandhi bdzie|gociem specialnym.
00:02:54:Nehru, Sardar Patel,|Bal Gangadhar Tilak..
00:02:56:..Bhagat Singh, Sukhdev, Rajguru..
00:02:58:..Tatya Tope bdzie ze|swoim wnukiem.
00:03:02:Bahadur Shah Zafar jest chory|wic nie przyjdzie.
00:03:06:Bdziemy recytowa jego poematy.
00:03:08:Pokaemy Anglikom|jacy jestemy silni.
00:03:12:Za ojczyzn!
00:03:16:Za ojczyzn!
00:03:18:'Gangadhar, pacjent ze|schizofreni.'
00:03:21:'Przez dziesi lat|by dum tego szpitala!'
00:03:25:'Pisa ksik o niepodlegoci|swojego kraju.'
00:03:29:'Opisywa losy wojownikw|walczcych o wolno.'
00:03:32:'Ale zwariowa przed jej ukoczeniem.'
00:03:36:Za ojczyzn!
00:03:59:Czyste ubranie jest symbolem|czystego umysu..
00:04:01:..czysty umys jest symbolem|czystego spoeczestwa. Jeste czysta?
00:04:05:Jeste czysta?|- Tak, sir! - Ok.
00:04:16:Dabboo!
00:04:18:Dabboo!
00:04:21:'Dabboo, pacjent|z wybirczym mutyzmem.'
00:04:24:'Nikt nic nie wie|o jego przeszoci.'
00:04:26:'Jest tu ju|od czterech lat.'
00:04:29:'Nikt nie wie kiedy przesta mwi.'
00:04:32:'Nie wiadomo take|kiedy znw zacznie rozmawia.'
00:04:37:Co robisz?
00:04:40:Dabboo! Dabboo!
00:04:42:Dabboo! Dabboo!
00:04:44:Co robisz?
00:04:45:Nie widzisz ,e|odgania psa kijem ?
00:04:52:Tu nie ma adnego psa.
00:04:53:Nie ma te adnego kija.
00:05:05:Dlaczego nie ma stabilizacji|w naszym kraju?
00:05:11:Dabboo chcesz wiedzie|dlaczego nie ma stabilizacji.
00:05:14:Poniewa jeden je za czterech.
00:05:17:A trzech przez to goduje.
00:05:27:Jeli miecisz tu, zaczniesz|mieci wszdzie.
00:05:32:Jeli wszdzie bd mieci,|nie bdzie gdzie ich wyrzuca.
00:05:35:Jeli tak si stanie|bdzie trzeba je zjada aby si ich pozby.
00:05:45:Czyciciel znw wariuje!
00:05:47:Pracowae wczeniej|w miejskiej oczyszczalni?
00:05:49:Co si robi w|oczyszczalniach miejskich?
00:05:56:Brak manier! cignij nogi|z tego krzesa.
00:05:58:Dlaczego patrzysz na to|pod tym ktem?
00:06:01:To nie nogi s na krzele|ale krzeso pod nogami.
00:06:04:Raja, cignij nogi|z krzesa albo je zabior.
00:06:07:Sprbuj!|- Ok!
00:06:12:Ty!
00:06:14:Nie tutaj!
00:06:16:Chcesz krzeso?
00:06:18:We je!
00:06:19:We to krzeso! - Wybucha|wojna! Uratuj nas, Netaji!
00:06:24:Uratuj nas, Mahatmao Gandhi!
00:06:26:'Raja, pacjent z nagymi|zaburzeniami nastroju.'
00:06:30:'Ma wybuchowy temperament.'
00:06:33:'Kiedy podczas meczu|rozbi gow arbitra..
00:06:37:..poniewa niesusznie odgwizda przewinienie.'
00:06:47:Myle ,e powinnimy|powiedzie w zarzdzie szpitala..
00:06:50:..aby zabezpieczyli go przed trzsieniem ziemi.
00:06:53:Jeli znw ziemia|zacznie si trz..
00:06:55:..moe chocia krzesa ocalej.|Mam racj, Raja?
00:07:00:Dlaczego to zrobie?
00:07:06:Rozumiem ,e przez|to co przechodzisz..
00:07:09:..nie atwo Ci opanowa emocj.
00:07:11:To normalne.
00:07:13:Nie chcesz chyba ,ebym ci kazaa|liczy wstecz od 10 do 1..
00:07:16:..za kadym razem gdy si rozzocisz?
00:07:18:Musisz walczy ze swoim gniewem.
00:07:21:Czasami nie jestem w stanie tego zrobi.
00:07:24:Przepraszam.
00:07:35:Dr. Sonali, czy z twoim mem|i crk ok?
00:07:38:Chciabym aby przyszli do mnie.|Przebadam ich.
00:07:40:Jestem Dr. Mukherjee.
00:07:42:Bye nim! Kilka lat temu.|Teraz jeste pacjentem.
00:07:47:Mr. Mukherjee, zdejmij fartuch.
00:07:49:I prosz nie zakadaj|ju wicej fartucha lekarskiego.
00:07:53:Dalej, Prosz.
00:07:57:'Mukherjee pacjent z|zaburzeniem osobowoci
00:08:04:'Ma obsesj na punkcie czystoci.'
00:08:12:Dobrze!
00:08:14:Prowadz ten program|terapii grupowej..
00:08:17:..poniewa chc|wywoa u was zmiany.
00:08:20:I zmiany zaczynaj by widoczne.
00:08:21:Spjrzmy na przykad na Dabboo.
00:08:23:Dabboo wczeniej nie potrafi|nic zrozumie.
00:08:27:Ale teraz rozumie|ju wszystko co si do niego mwi.
00:08:31:Racja, Dabboo?
00:08:32:I zmiany bd coraz wyraniejsze,|jak zaczniecie pomaga sobie..
00:08:37:..w zwalczaniu swoich saboci.
00:08:40:Jak zesp.
00:08:43:Chc was zabra na mecz w krykieta|pomidzy Angli a Indiami.
00:08:48:Jak zobaczycie|gr zespou Indii..
00:08:50:..zrozumiecie, na czym|polega gra zespoowa.
00:08:55:Kiedy idziemy? Musz|poinformowa Mahatma Gandhi.
00:08:57:Jutro! Z okazji dnia niepodlegoci|graj w Mumbaiu..
00:09:01:..chc was tam zabra.
00:09:04:Czy wiesz o czym ty mwisz?
00:09:06:Obawiam si ,e|Dr. Sonali moe ich nie upilnowa.
00:09:09:Chce zabra 4 pacjentw|na mecz. Nie mog si na to zgodzi!
00:09:15:Dr. Malik, chc aby zapoznali|si ze wiatem. - Nigdy!
00:09:19:Raja moe kogo zabi jak wpadnie w sza!
00:09:22:Sonali, nie mam nic do ciebie.|Ale zabranie ich..
00:09:28:Jeeli boisz si ,e|dziecko upadnie..
00:09:30:..i nie zabierasz go na spacery,|to jak ma si nauczy chodzi?
00:09:34:Sir, prosz zaufaj mi. Jest pan starszy|i bardziej dowiadczony ni ja.
00:09:39:Uczye mnie ,eby|patrze na pacjentw..
00:09:42:..sercem a nie umysem.
00:09:46:A moje serce mwi ,e|mnie nie zawiod.
00:10:01:Dzie dobry!
00:10:03:I jak wygldam?
00:10:11:Dlaczego ju wstae?|- Zbieraj si idziemy na mecz!
00:10:14:Dlaczego nie jeste jeszcze gotowy? Popiesz si!
00:10:21:Wychodzimy o 7.|Jest dopiero 3 rano.
00:10:27:To znaczy ,e wstaem troch za wczenie.
00:10:31:Wyjcie po tylu|latach na zewntrz..
00:10:33:..tak mnie podekscytowao..
00:10:36:..e straciem poczucie czasu.|Zapomniaem spojrze na zegarek.
00:10:39:Czas pynie dzi tak wolno.
00:10:41:Jeszcze sporo czasu. Wracaj do ka.
00:10:46:O ktrej idziemy? o 6? Myl ,e|o 5 byo by lepiej. Co ty na to?
00:10:51:Wychodzimy o 7. Id spa.
00:10:54:Nie zapomnij mnie obudi?|- Jasne.
00:10:56:Nawet Mahatma Gandhi|nie byby tak..
00:10:58:..szczliwy|po wywalczeniu niepodlegoci.|Jak ja jestem.
00:10:59:Obudzisz mnie?|- Tak.
00:11:12:Nie moesz spa?
00:11:17:Ja te.
00:11:19:Czekanie jest najgorsze.
00:11:23:Jeli co robisz, nienawidzisz tego.
00:11:25:Jeli kto to robi,|lubisz to.
00:11:33:Nikt na nas nie czeka.
00:11:37:Mamy podobne historie.
00:11:40:Zostawiem tych ktrych kochaem a|ciebie zostawili ci ktrych ty kochae.
00:12:08:Chodcie!
00:12:09:Mukherjee! Rusz si!|- Nie, ja jestem kapitanem.
00:12:13:I uside z przodu.
00:12:14:Co wy robicie?
00:12:15:Nie wiesz jak wsi do samochodu.|- Mr. Mukherjee!
00:12:16:Mr. Gangadhar. Co robisz?
00:12:19:Czekaj! Ja zadecyduje.
00:12:21:Mr. Mukherjee, ty siadaj z przodu.
00:12:25:Mr. Gangadhar, ty sidziesz z|przodu za kierowc.
00:12:28:Za ojczyzn!|- Ok?
00:12:41:Krazzy 4!
00:13:06:Dlaczego wyczye radio?|- Mukherjee, co ty?
00:13:09:Spokj! Wszystko ok. - Pniej wczymy radio.
00:13:46:* Zostalimy posadzeni, na tej|* yciowej ciece.
00:13:53:* Ale wyglda na to, e znalelimy|*ju wszelkie szczcie tego wiata.
00:14:42:* Co za piosenk wypiewuje|*cichy podmuch morskiej bryzy?
00:14:49:* Moe wystukuje rytm nowego|*przeznaczenia, ktre nas czeka.
00:15:01:* Dlaczego te ptaki piewaj? |*Jak potrafi zapamita t pie?
00:15:08:* Jeeli potrafi lata, potrafi te piewa.
00:15:12:* S szczliwe, bo s wolne.
00:15:15:* Podrujemy poprzez rne cieki|* oraz przez rne miejsca.
00:15:18:* Podrujemy poprzez rne cieki|* oraz przez rne miejsca.
00:15:23:* To tutaj musimy podj nasze decyzje.
00:15:41:* Zostalimy posadzeni, na tej|* yciowej ciece.
00:15:48:* Ale wyglda na to, e znalelimy|*ju wszelkie szczcie tego wiata.
00:16:22:* Jak ta woda, potrafi stworzy fale?
00:16:29:* Kada chwila jest nowym dowiadczeniem.
00:16:33:* Kada chwila jest dla nas czym nowym.
00:16:40:* Dlaczego wydaje nam si,|*e drzewa dotykaj caunu nieba?
00:16:48:* Bo jest to marzenie naszej Ziemii,|*ktre przez to mylenie speniamy.
00:16:54:* Bardzo duo wiesz.
00:16:58:* Bardzo duo wiesz.
00:17:02:* Olniewasz nas swym umysem.
00:17:39:Chodcie, wychodzimy|pojedyczo. Nikt nie biega!
00:17:42:Wychodz pierwszy. Jestem|kapitanem. - Nie, nikt nie wychodzi.
00:17:45:Jeszcze nie dojechalimy.|- Wic dlaczego zatrzymaa auto?
00:17:48:Moja klinika jest w budynku obok.
00:17:51:Musz zabra kilka dokumentw.|Poczekajcie tutaj.
00:17:55:To niebezpieczne aby|kobieta sza sama.
00:17:58:We mnie ze sob na wszelki wypadek.
00:18:00:Dzikuje. Ale zosta tutaj.|Zaraz wrc.
00:18:04:Mr. Mukherjee!
00:18:05:Pilnuj aby nikt nie wyszed z auta.
00:18:07:Okay? - Okay. Wyjd i|popilnuj aby nikt nie wyszed.
00:18:10:Nie, Mr. Mukherjee, ty te|nie moesz wysi. Okay?
00:18:14:Zaraz wracam.
00:18:15:Prosz popiesz si! Nie chc|przegapi pocztku.
00:18:18:W krykiecie pierwsze 10 i|ostatnie 5 minut jest najlepsze.
00:18:22:Ogldanie tego ,to wietna zabawa!
00:18:24:Wic jeli to jest najlepsze|to po co oglda te pozostaem 35 minut?
00:18:31:Wiele strzelanin tu byo krconych.|- Strzelanin?
00:18:34:Filmw akcji!
00:18:36:Ale gwnie horrory!
00:18:39:Gwnie horrory!
00:18:43:Najlepszy by,|'Martwy Doktor.'
00:18:50:W filmie tak jak teraz, samochd|stoi na rodku ulicy.
00:18:55:Doktor wsiada do niego.
00:18:58:Nagle pojawia si mszczyzna|w oknie samochodu.
00:19:01:Lekarz go nie widzi|bo tamten jest duchem.
00:19:09:Wchodzi w ciao doktora.
00:19:16:I skrca mu kark.
00:19:22:Mahatma Gandhi, Ratuj nas!
00:19:27:Co si stao Dabboo?
00:19:31:Przestraszye go!
00:19:32:On chce si wysika.
00:19:34:Niech wyjdzie i to zrobi.
00:19:36:Nikt nie wychodzi! Nikt|nie opuszcza samochodu!
00:19:38:Wic zrb to tutaj.|On to wyczyci.
00:19:41:Nie moesz tu tego zrobi. Musimy|znale toalet.
00:19:43:Musimy si popieszy! Inaczej zrobi toalete|z tego samochodu.
00:19:46:Kontroluj! Kontroluj!
00:19:48:Przepraszam pana!.|- Tak.
00:19:51:Gdzie mona sobie uly?|Gdzie chcesz.
00:19:57:Miaem na myli toalet?
00:20:00:Gdzie jest toaleta? - Pytam|gdzie jest toaleta?
00:20:03:Pytasz mnie gdzie|jest toaleta?
00:20:10:Dabboo, zrb to przez okno.
00:20:13:Nie, to nie jest toaleta.
00:20:14:Jak si nie popieszymy, to|zrobi to tutaj.
00:20:17:Id! Wolny czowieku ,wolnego kraju,|ulyj sobie.
00:20:21:Oddajesz mocz na ziemi|ktra obchodzi dzi dzie niepodlegoci?
00:20:26:Pilnujcie go.
00:20:33:Nie patrz, zawstydzasz go.
00:20:34:Nie, mam go pilnowa.
00:20:36:Wic patrz tak eby|nie wiedzia ,e patrzysz. - Okay.
00:21:04:Pucie mnie.
00:21:45:Krew tryskaa z jego szyi|jak woda z pknitej rury.
00:21:51:Doktor by, wysoki, mia|due oczy,w kieszeni..
00:21:54:..trzyma dwa pira.|- Nie jestem tym doktorem!
00:21:58:Nie jestem tym doktorem!
00:22:00:Przesta!|- Nie jestem tym doktorem.
00:22:04:Poszede uly sobie|czy zbudowa dom z zapaek?
00:22:09:Dlaczego jeste taki przestraszony?
00:22:14:To tylko szczeniak. Wchod.|- Dawaj.
00:22:18:Daj herbatnika.
00:22:25:Gdzie jest Dr. Sonali?
00:22:44:Jak si masz, Rana?
00:22:48:Nie pytaj jak si mam.
00:22:51:Powiedz mi kim jeste.
00:22:54:Aby uzna ci za obkanego|twj prawnik da nam..
00:23:00:..list czterech lekarzy|ktrzy wystawi diagnoz..
00:23:08:..udao nam si przekupi|troje z nich..
00:23:12:..czwartego musielimy|niestety porwa.
00:23:18:Wszyscy czterej lekarze|podpisz twoj diagnoz.
00:23:22:Dziki temu bdziesz|uznany za chorego umysowo.
00:23:28:Zamiast do wizienia wyl|ci do szpitala psychiatrycznego.
00:23:34:Wycignicie ci ze szpitala bdzie|atwiejsze ni wypacenie gotwki z bankomatu.
00:23:43:Shrivastav, nie zapomnij ,e|pienidze ktre tak lubisz..
00:23:48:..s wypacane przezemnie.
00:23:52:Jeli ludzie ktrych przekupie|podpisz dokumenty...
00:23:55:..musisz ich zabi.|Trzeba pozby si dowodw.
00:23:58:Ty rwnie nie popenij bdu.
00:24:02:Jeli jeden tryb zawodzi|cay system pada.
00:24:15:Bawimy si ogldajc mecz!
00:24:17:Jest wietny! Co nie?
00:24:19:Sachin gra naprawd dobrze!
00:24:20:Co za strza! Pika poleciaa|jak pocisk!
00:24:24:Dalej, Sachin, chcemy 6-stego!
00:24:27:Dalej Sachin! Chcemy 6-sty punkt!|- Raja!
00:24:29:Chcemy 6-stego!|- Raja, zachowuj si.
00:24:31:Raja, kontroluj! Ogldaj po|cichu. Rozpraszasz Sachina.
00:24:36:Cicho! Mija 34|minuta. A my wci tu siedzimy!
00:24:39:Chodmy obejrze ten mecz!
00:24:41:Raja, bde musia poskary|si na ciebie Dr. Sonali.
00:24:43:Co chcesz jej powiedzie?
00:24:44:Uspokuj si!
00:24:47:Kontroluj si! Zacznij liczy!
00:24:49:Liczy! Dr. Sonali! Dr. Sonali!
00:24:54:Zamknij si!
00:24:56:Przez was wiruje! Mwi do|faceta co nie mwi, zamknij si!
00:25:01:Chyba powinnimy zajrze|do kliniki Dr.Sonali.
00:25:07:To jest to! To jest to!|Nie mog tak duej siedzie.
00:25:10:Raja, Siadaj! Raja!
00:25:12:Raja!|- Poskar si na mnie!
00:25:13:Raja, Chod!|- Uspokuj si! - 10, 9.
00:25:17:Nie mog go tak traktowa.
00:25:23:Jaki jest wynik? - Dzi jest dzie niepodlegoci.
00:25:29:Z okazji 60-lecia|niepodlegoci Indii..
00:25:31:..jestem w amfiteatrze|o nazwie "Banst Stan"..
00:25:33:..stoj obok statuy|wielkiego Mahatma Gandhi..
00:25:36:..to on przyczyni si do wyzwolenia naszego kraju.
00:25:39:Zapytam ludzi jak si, czuj|w ten niezwyky dzie?
00:25:45:Sir, co pan czuje oddychaj|powietrzem wyzwolonych Indii?
00:25:50:Smrd! Wszdzie s|dzikie wysypiska mieci.
00:25:53:Nie zamykaj ciekw. Wszdzie jest|peno komarw!
00:25:56:Choroby przez to si rozprzestrzeniaj!|Malaria ,cukrzyca.
00:26:00:To okropne!
00:26:03:Ok.
00:26:06:Czy mgby mi powiedzie|kto napisa hymn pastwowy?
00:26:10:Javed Akhtar.
00:26:13:Moe ty mi powiesz?
00:26:16:Rabindranath Tagore!
00:26:27:Ty!
00:26:32:Indie s najpikniejsze|na wiecie.
00:26:40:Indie s najpikniejsze|na wiecie.
00:26:45:Wiesz co zrobi Kalidas Kejriwal..
00:26:47:..kiedy usysza t piosenk|po raz pierwszy?
00:26:50:Kim jest Kalidas Kejriwal?
00:26:52:Nie wiesz kim jest Kalidas Kejriwal?|- Nie.
00:26:56:Musisz o nim|troch poczyta.
00:27:00:By onierzem|Armii Narodowej Indii.
00:27:02:I wiesz co zrobi|jak usysza t piosenk? - Co?
00:27:06:Zawadnea nim|mio do Indii. Wsnie tak! - Okay.
00:27:13:Zaoy swoje klapki.| - Okay.
00:27:17:Otworzy drzwi. Wanie tak!|- Okay
00:27:20:I pody za procesj.|- Okay.
00:27:24:Indie s najpikniejsze|na wiecie.
00:27:30:Indie s najpikniejsze|na wiecie.
00:27:35:Mr. Gangadhar wyglda jak prawdziwy|wojownik, co nie?
00:27:40:Fajna historia!
00:27:44:Ale nie opowiedzia nam czy|Kalidas wrci.
00:28:03:Raja, gdzie bye|przez te wszystkie lata?
00:28:06:Na dugich wakacjach.
00:28:09:W szpitalu psychiatrycznym.
00:28:12:Czy nie powiedziaa ,e zbyt czsto|wpadam w sza? e powinienem to leczy.
00:28:18:To dlatego odeszem.
00:28:22:Byem tam kilka lat.
00:28:24:Dzisiaj wrciem.
00:28:26:Jak si teraz czujesz?
00:28:29:Tak samo! Szalony, ...na twoim punkcie.
00:28:41:Jestem kapitanem zespou.
00:28:43:A p zespou mnie zostawio.
00:28:46:Kto jest lekarzem pod|nieobecno Dr. Sonali's?
00:28:51:Ja.
00:28:53:Kto jest najmdrzejszy pod|nieobecno Dr. Sonali's?
00:28:56:Rwnie ja
00:28:58:Kto musi ich tu sprowadzi|zanim wrci Dr. Sonali.
00:29:01:Kto to zrobi?
00:29:04:Rwnie ja! Okay, Id po|nich. Zosta tutaj.
00:29:08:Nie bj si.
00:29:09:Dabboo, bdz dzielny!
00:29:12:Bdz dzielny! Tak jak ja!
00:29:14:Okay? Id.
00:29:48:Wujku, odsu si!
00:30:02:"W Dzie Niepodlegoci 50% Taniej!"
00:30:09:Tak! W czym mog pomc?
00:30:12:Ile to kosztuje?|- Dla kogo to?
00:30:15:Dla mnie. Potrzebuje tego.|Indie tego potrzebuj.
00:30:19:Nasze przysze pokolenia tego potrzebuj.
00:30:21:Jaka jest cena niepodlegoci?
00:30:23:Zwariowae? Idiota!|Odejd std.
00:30:31:Gupia kobieta!
00:30:38:Halo, gdzie jest|moje zamwienie?
00:30:41:Gdzie? Rang Sharda? Tak. Mw goniej!
00:30:45:Rang Sharda! Gdzie to?
00:30:47:Halo! Mw goniej!
00:30:49:Za godzine musi tu by.|- Bapu.
00:30:51:Nie sysz co mwisz!
00:30:52:Bapu,w sklepie obok jest niepodlego przeceniona na 50%.| - Mw goniej! Co?
00:30:54:To naprawde tanio! We j!|- Co powiedziae?
00:30:56:Nie ma sygnau? Sygna jest wporzdku.|Tutaj jestem!
00:31:01:Za ojczyzn!
00:31:02:Jak si masz?|- Co?
00:31:04:Zostawi Mahim? Tak!|- Tak si ciesz ,e ci widz!
00:31:09:Co? Zrb co porzdnie!|Napisz mi SMSem.
00:31:12:Bapu, jak si masz?
00:31:14:Odsu si! - Bapu, nie moesz odej!|Brytyjczycy porwali naszego lekarza.
00:31:19:Suresh, chod tu!|- Bapu!
00:31:21:Suresh, chod szybko!|- Bapu!
00:31:23:Popiesz si!|- Hey ty!
00:31:25:Chodmy!|- Wujku co tu robisz!
00:31:28:Wujku? Co jest?
00:31:30:Kim on jest?|- Pom mi! To jaki wariat!
00:31:33:Bapu, nie pjd bez ciebie.
00:31:35:Musisz nam pomc...
00:31:38:Bapu, przegramy jak|nam nie pomoesz! - Przegramy?
00:31:41:Chodmy! On mnie doprowadza do szau!
00:31:47:Bapu nie odchod!
00:31:53:Przepraszam, szukam..|- Odsu si!
00:31:57:Przepraszam!
00:32:02:Przepraszam. - Przepraszam!
00:32:06:Tak! - Nie moesz rzuca mieci|na t drog!
00:32:09:Czemu? Twj ojciec j zbudowa ,czy co?
00:32:11:Nie, on nie robi drg, tylko|herbatniki. Mia wasn cukiernie.
00:32:15:Twj ojciec zbudowa t drog?
00:32:17:Tak, i co zrobisz?
00:32:21:Nie wstyd ci lekceway|cikiej pracy swego ojca?
00:32:25:O co mu chodzi?
00:32:27:Zwariowae?
00:32:29:Tak ,jestem. - Co?
00:32:31:Dr. Mukherjee!
00:32:32:Jestem pacjentem miejskiego|szpitala psychiatrycznego.
00:32:35:To wariat! Jest|niebezpieczny! Chodmy std.
00:32:40:Nie gap si tak na niego! Chodmy!|- Posuchaj!
00:32:42:Przepraszam!|- Jeste szalony.
00:32:51:Przepraszam! Przepraszam!, sir!
00:32:53:Widziae dwch chorych umysowo ludzi?
00:32:59:Jasne.|- Gdzie?
00:33:01:Jeden stoi przedemn,|drugi przed tob.
00:33:07:Pie alkohol?|- Tak.
00:33:09:Pie? Nie mona|pi tego wistwa.
00:33:12:Mona przez to umrze!
00:33:14:Ludzie umieraj|przez alkohol?
00:33:17:Tutaj ludzie umieraj przez wod.|- Przez wod?
00:33:22:Jak?
00:33:23:26 Lipca 2005.
00:33:28:400 osb utoneo w Mumbaiu.
00:33:34:Byli piani?
00:33:37:Ludzie z mojej wsi|umieraj z pragnienia.
00:33:43:Albo przez zanieczyszczon wod|ktr dostaj.
00:33:46:Dlaczego wini alkohol?|- Przepraszam?
00:33:50:Powiedz mi!
00:33:52:Widziae tu moe pani doktor?|- Doktor?
00:33:55:Ona jest bardzo pikn kobiet.|- Pikn kobiet?
00:33:59:Tak.|- Pikn?
00:34:01:Pani!|- Widziaem j. - Gdzie ona jest?
00:34:11:Doktor.
00:34:14:* Kto to? Kim jest ta dziewczyna?
00:34:16:* Kto to? Kim jest ta dziewczyna?
00:34:19:* Kto to? Kim jest ta dziewczyna?|*- Sprawdmy to!
00:34:21:* Kto to? Kim jest ta dziewczyna?
00:34:27:* Hej! Posuchaj licznooka!
00:34:31:* Hej ty, wolny duchu!
00:34:33:* Mj niepokj nie ma koca.
00:34:36:* Nie mog zdj z ciebie wzroku.
00:34:39:* Nie mog zdj z ciebie wzroku.
00:34:41:* Nie mog zdj z ciebie wzroku.|*- No dalej! No dalej!
00:34:49:* Patrz wci na mnie.
00:34:51:* Patrz na mnie intensywnie.
00:34:54:* Patrz na mnie dokadnie.
00:35:01:* Patrz wci na mnie.
00:35:03:* Patrz na mnie intensywnie.
00:35:04:* Patrz na mnie dokadnie.
00:35:07:* A on patrzy na mnie z daleka.
00:35:11:* Po prostu mi powiedz!
00:35:16:* Po prostu mi powiedz!
00:35:19:* Na co tak patrzysz?
00:35:26:* Po prostu mi powiedz,|* na co tak patrzysz?
00:35:34:* Powiedz po dobroci, mj kochasiu.
00:35:39:* Ach tak? Dalej maa!
00:35:42:* Na co tak patrzysz?
00:35:46:* Ale bit! Zaraz odlec!
00:35:48:* Po prostu mi powiedz,|* na co tak patrzysz?
00:36:18:* Wow, co za ruchy!
00:36:34:* Zostawie za sob cay wiat.
00:36:39:* I wpade w moje sida.
00:36:50:* Powicie tych, ktrych kochae.
00:36:54:* I stae si ignorantem tego wiata.
00:36:59:* Spogldaj na mnie wci,|*kadego ranka, w poudnie i w nocy.
00:37:07:* Jestem a taka urodziwa?
00:37:09:* Co takiego jest we mnie?
00:37:11:* Po prostu mi powiedz!
00:37:14:* Po prostu mi powiedz!
00:37:16:* Po prostu mi powiedz,|* na co tak patrzysz?
00:37:26:* Po prostu mi powiedz,|* na co tak patrzysz?
00:37:34:* No dalej.
00:37:36:* Hej ty! Nikt nie moe teraz przesta!
00:37:37:* Do rytmu teraz,|*zatacz hip-hopa!
00:37:39:* Hej ty! Nikt nie moe teraz przesta!
00:37:41:* Do rytmu teraz,|*zatacz hip-hopa! - No dalej!
00:37:45:* No dalej, wszyscy! apy w gr!
00:37:47:* No dalej, stary!
00:37:48:* No dalej, wszyscy! apy w gr!
00:37:50:* Powiedz po dobroci, mj kochasiu.
00:37:57:* Powiedz po dobroci, mj kochasiu.
00:38:05:* Patrz wci na mnie.
00:38:07:* Patrz na mnie intensywnie.
00:38:09:* Patrz na mnie dokadnie.
00:38:10:* Hej! Posuchaj licznooka!
00:38:12:* Hej ty, wolny duchu!|* Nie mog zdj z ciebie wzroku.
00:38:15:* Na co tak patrzysz?
00:38:18:* Na co tak patrzysz?
00:38:22:* Na co tak patrzysz?
00:38:24:* Na co tak patrzysz?
00:38:39:Zwariowani ludzie!
00:38:50:Tam jest mj dom,|musz i. A ty?
00:38:56:Ja..wiem ,e|nadal jeste na mnie za.
00:39:04:Wiele przezemnie wycierpiaa.
00:39:12:Czy pozwolisz mi|i z tob? Prosz.
00:39:17:Chc przeprosi twojego ojca.
00:39:21:Za to co zrobiem tamtego dnia.
00:39:24:We.. zaprowad mnie|do swojego ojca..
00:39:27:..poprosz go o przebaczenie.
00:39:30:Co?
00:39:36:Gdzie si podzia|kana informacyjny?
00:39:38:Nie wiem ale..|- Wycz TV.
00:39:42:Dlaczego walczysz z|tym pilotem?
00:39:49:Wiesz ,jeste jak moja ciocia.|Ona te oglda TV caymi dniami.
00:39:54:On artowa tato.|- Nie, nie artowaem. Serio!
00:39:57:Nie rozmawiaa z moim|wujkiem od 6 miesicy.
00:40:03:Bo cigle tylko zmnieniaa kanay.
00:40:05:Ogldaa wszystko jak leci.
00:40:10:Raja, co robisz?|- Gram w krykieta.
00:40:17:Tym si zajmujesz?
00:40:26:Tak ,gram w krykieta!|- Nie chodzi mi o hobby.
00:40:30:Gdzie pracujesz?
00:40:33:Gram w krykieta dla West Zone.
00:40:38:Sprz Raja, Shikha ci lubi.
00:40:42:Nie mam nic przeciwko ale..
00:40:47:Co si stao?
00:40:49:Uderzy mnie!|- Co?
00:40:52:Twj ojciec nie ma manier! Dmuchn|mi dymem w twarz.
00:40:57:Moge powiedzie ,ebym dmucha|w drug stron?
00:41:00:Ja mam ci to mwi?|Nawet nie zapytae czy mi nie przeszkadza dym?
00:41:03:Walne si!|- Raja, przesta!
00:41:05:Jak miesz bi mojego ojca?|Wyno si!
00:41:13:Jego wyrzu! cae dnie tylko oglda TV!|Jeste chory!
00:41:16:Zawsze wszystkich bijesz|zamiast porozmawia spokojnie!
00:41:19:Ludzie maja racj, jeste wariatem.
00:41:23:Wariatem? Wariatem?
00:41:27:Racja, patrz!
00:41:30:Wyno si z mojego domu!|Wyno si z mojego ycia!
00:41:34:Odchodz! Nigdy ju|do ciebie nie wrc.
00:41:49:Tato, Raja.
00:41:59:Wujku, bardzo przepraszam.
00:42:04:Naprawd auj tego co|wtedy zrobiem.. - Nie, w porzdku.
00:42:11:Waciwie miae troch racji.|Ju nie pal.
00:42:18:Shikha, moemy porozmawiac na|osobnoci? - Okay.
00:42:21:Prosz poczekaj chwil.
00:42:24:Zaraz wracamy.
00:42:37:Shikha! Shikha?|- Jest w rodku.
00:42:41:Po co go tu przyprowadzia?
00:42:43:Tato, spotkaam go na ulicy.|Chcia ci przeprosi wic.. - Skarbie!
00:42:47:Co jeli spotka|si z Pranavem.
00:42:51:Jestem Pranav.|- Raja.
00:42:53:wietnie!
00:42:55:Raja, co porabiasz?
00:42:56:Wanie wrciem.
00:42:58:Skd? UK? US? Kanada?|- Nie, z wariatkowa.
00:43:02:wietnie! Co?
00:43:04:Leczyem si tam. Mam problem|z opanowaniem zoci.
00:43:11:Jak wpadaem w sza to wszystkich biem!
00:43:14:Ale teraz jest ju znacznie lepiej ze mn. Tak!
00:43:17:Raja, co ci szczeglnie|rozzaszcza? Wszystko?
00:43:21:Nie, nie jestem a tak szalony.
00:43:25:S pewne rzeczy ktrych|nie mog zrozumie.
00:43:28:Wtedy wpadam w zo. Na przykad..
00:43:31:..gdy kto dmucha mi|dymem w twarz..
00:43:34:..czego nienawidz, wiesz.
00:43:36:Tacy nie maj|szacunku dla innych.
00:43:37:Ale ju rzadko si denerwuje.|- wietnie!
00:43:40:A czym ty si zajmujesz?|- Ja?
00:43:43:Jestem dyrektorem|kanau inforacyjnego. - Okay!
00:43:49:Shikha te tam pracuje.|- Tak wiem.
00:43:51:Waciwie to ja|j wcigneem do tej firmy.
00:43:56:Wiesz, ona jest taka pikna!
00:43:58:Jest cudowna ,fantastyczna|i inteligentna!
00:44:02:Jest wspaniaa!
00:44:03:Jeli to zaleao by odemnie, ju|jutro bym j polubi!
00:44:07:lub! Chcesz j|polubi? Zabij ci!
00:44:12:Zabij ci!|- Raja!
00:44:14:Raja!|- Zabij ci!
00:44:16:Shikha, zrb co!|- Chcesz j polubi?
00:44:19:Shikha, zatrzymaj go!|- Przesta! Raja!
00:44:21:Przesta!|- Raja!
00:44:23:Chcesz j polubi!
00:44:25:Zabierz go!|- Raja!
00:44:32:Przesta, prosz. Prosz.
00:44:40:Czemu nic mi nie powiedziaa?|Kocham ci, Shikha! Kocham ci.
00:44:45:Chcesz si z nim oeni?|- Chod ze mn.
00:44:48:Shikha, prosz!|- Chod ze mn!
00:44:52:Dmuchnee w niego dymem?
00:44:55:Nie, dopiero co wyjeem papierosa.
00:44:58:Co?|- Tak.
00:45:02:Nie potrzebnie miaem nadziej.
00:45:05:Kto czeka|na drug osobe tyle lat?
00:45:09:Nikt! Jeli to ty|zniknee z mojego ycia..
00:45:12:..dlaczego miaam na ciebie czeka?
00:45:15:Mylisz ,e tylko ty wpadasz w zo?
00:45:19:Powiedziaam odejd a|ty naprawd to zrobie!
00:45:21:Nigdy nie pomylae aby zadzwoni do mnie?
00:45:24:Kilka lat pniej pojawiasz|si z nikd..
00:45:26:..i chcesz przeprosi|mojego ojca.
00:45:30:Co za wspaniae przeprosiny!
00:45:34:Wiesz Raja, wspczuj Ci.
00:45:36:Nic si nie zmienie.
00:45:39:Tak, nic si nie zmieniem.
00:45:43:Byem szalony wtedy. I nadal jestem szalony!
00:45:51:Pani doktor przywioza nas tutaj.|Gdzie zniknea..
00:45:54:..a pozostaych trzech co ze mn przyjechali|nudzi si teraz w jej samochodzie.
00:45:57:Gdzie oni teraz s?|- Skd mam wiedzie?
00:46:00:Czy powinienem wiedzie?|Dlaczego miabym si nimi przejmowa?
00:46:03:Nie jestem za nich odpowiedzialny!
00:46:05:Masz racj. Nie jeste|odpowiedzialny.
00:46:09:Poniewa musia by by|odpowiedzialn osob.
00:46:12:Gdy kto ci potrzebuje,|wogle ci to nie obchodzi.
00:46:16:Co jeli oni|potrzebuj twojej pomocy?
00:46:22:Nigdy si nie zmienisz.
00:46:24:Tak, nigdy! Nie obchodz|mnie uczucia innych!
00:46:28:Poniewa jestem samolubny!
00:46:30:I nie troszcz si o nic!
00:46:32:Nikogo nie potrzebuj do szczcia!|Nawet ciebie!
00:46:52:Przepraszam!|- Przepraszam!
00:46:54:Przepraszam!|- Przepraszam!
00:46:57:Dlaczego szede tyem?
00:46:59:Dlaczego ty szede tyem?
00:47:00:Jeli poszede w tamt stron,|dlaczego przyszede z tej?
00:47:03:Poniewa ziemia jest okrg.
00:47:05:Poszedem w tamt,|obeszem do okoa i przyszedem z tej.
00:47:10:Nie, poszede tam.|Poszede tu.
00:47:12:Nie, poszedem tam ,nie tu.
00:47:14:Gdyby poszed tam,|to samochd byby tu.
00:47:15:Wic gdzie jest,|samochd w takim razie?
00:47:16:Samochd powinien by tu!|- Nie tu ,ale tam.
00:47:19:Chwila daj mi|rozwiza ten problem.
00:47:21:Ja byem tu! Dabboo poszed|uly sobie tam.
00:47:23:Nie byo tu ani ciebie|ani te Dabboo.
00:47:26:Bye tam a Dabboo uly sobie|w tamtym miejscu.
00:47:28:Wporzdku, poka mi gdzie|sta Dabboo.- Ja?
00:47:30:Nie chce mi si sika!
00:47:31:Nie masz tego robi.|Poka mi tylko gdzie sta jak to robi.
00:47:34:Dabboo?|- Tak.
00:47:41:Ok.
00:47:43:Dabboo!
00:47:45:Ok? Dabboo sta tutaj..
00:47:46:..a samochd sta za nim.
00:47:47:Mog ju wrci?|- Nie stj!
00:47:51:Mr. Gangadhar, co robisz?
00:47:52:Pokazuje mu! Dabboo by|uly sobie tutaj..
00:47:55:..a samochd sta tam.
00:47:56:Nie, samochd nie sta tam,|tylko tutaj.
00:47:59:Niewane gdzie|wtedy sta. Wane gdzie jest teraz?
00:48:02:Wanie si nad tym zastanawiamy.
00:48:06:Gdzie jest Dabboo?|- Musimy zapyta Dabboo!
00:48:09:Musimy znale samochd.
00:48:13:Raja! Raja!
00:48:15:Za mn!
00:48:16:Czekajcie! Dokd biegniecie bez|swojego kapitana?
00:48:23:Ale upa! Zjesz co?
00:48:27:Jest dosy dziwny.|Pewnie jest policjantem!
00:48:31:Sir, myl ,e to terrorysta.|Dziwnie si umiecha.
00:48:36:Naprawd? Przeka go komendantowi.
00:48:40:Znowu si umiecha.
00:48:43:Dabboo, wszystko wporzdku?
00:48:44:Kim jestecie? I dlaczego|wpucilicie tu psa?
00:48:47:Witam, jestem Dr. Mukherjee!
00:48:50:Jestem kapitanem zespou.
00:48:52:A to mj pacjent, Dabboo.|- Pacjent?
00:48:55:Jaki pacjent? Co mu jest?
00:48:57:Jest pacjentem|szpitala pychiatrycznego.
00:49:00:Skd wiesz?
00:49:01:My rwnie nimi jestemy.|- Co?
00:49:02:My rwnie nimi jestemy.
00:49:05:Dobrze ,e przyszlicie. Zapacie|200 rupii, za samochd..
00:49:08:..i moecie i. Jestem|bardzo zajty.
00:49:10:Dlaczego a 200 rupii?
00:49:11:W dniu niepodlegoci,|mgli bycie odpali co ekstra.
00:49:15:Moja ona chce|nowe kolorowe sari.
00:49:18:Obiecaem jej dzi kupi.|- Nie wstyd ci?
00:49:20:Chcesz kupi prezent|pienidzmi z apwki!
00:49:22:Dlaczego mam si wstydzi? Kady|dzi bierze apwki.
00:49:27:Nie wielu kupuje za te pienidze|prezt dla ony.
00:49:30:Czego chcesz?
00:49:31:Nasza Dr. Sonali zniknea|okoo 5 godzin temu.
00:49:34:Byli bymy wdziczni gdyby|pomg nam j znale.
00:49:37:Zniknea okoo|5 godzin temu.
00:49:39:To kobieta. Pewnie|wybraa si na zakupy.
00:49:43:Pewnie przyjdzie po was tam gdzie mielicie poczeka.
00:49:45:A pozatym to drogwka|a nie wydzia ledczy!
00:49:48:W sumie u nich te|nic nie wskuracie..
00:49:49:..zaginicie mona zgosi|po upywie 24 godzin.
00:49:50:Wic co powinnicie zrobi?|- Co?
00:49:52:Co mamy zrobi?
00:49:54:Sprbujcie si do niej,|dodzwoni na komrk.
00:49:57:Mam jej numer.|Mog skorzysta z telefonu?
00:50:00:Tak.|- Dzikuj.
00:50:04:Abonent ma wyczony telefon|sprbuj zadzwoni pniej.
00:50:08:Nie odpowiada.
00:50:10:Ok. Nie ma problemu.
00:50:12:Zadzwo do Dr. Malik. On|znajdzie Dr. Sonali.
00:50:14:I zabierze nas|spowrotem do szpitala.
00:50:17:Zadzwo do ma Dr. Sonali.
00:50:21:Ale skd wemiemy numer|do jej domu?
00:50:23:Macie!
00:50:28:Halo!|- Tak, halo!
00:50:29:Daj mi! Daj mi mwi! Jestem|kapitanem. - Daj mi mwi. Zaczekaj chwile.
00:50:33:Zapytaj go czy Dr. Sonali|jest w domu. - Halo!
00:50:35:Bdz cicho!|Prosz!-Powiedz mu..
00:50:36:..Dr. Mukherjee chce|z nim rozmawia. - Daj.
00:50:38:Porozmawiam z nim! Halo!
00:50:39:Hello, czy to dom dr. Sonali?
00:50:41:Tak. Ale pani nie ma w domu.
00:50:43:Mog porozmawia z jej mem?
00:50:45:Wyszed na obiad|do hotelu "Renaissancs".
00:50:48:Mam mu co przekaza?|- Nie, dzikuje.
00:50:50:Musimy i do hotelu Renaissance.|Tak! - Renaissance!
00:50:53:Dobrze! Zjemy obiad i spotkamy si|z mem Dr. Sonali.
00:51:13:Nie!
00:51:14:Nie! Kim jestecie? Czego|odemnie chcecie?
00:51:17:Co si dzieje? Dlaczego pokazalicie|mi wystp mojego ma?
00:51:22:Napewno nie dla|rozrywki.
00:51:25:Kim jeste?-Nie powinna..
00:51:28:..zadawa tylu pyta!
00:51:33:Jeli tak atwo|podej z aparatem do twojego ma..
00:51:37:..co za problemem|bdzie zbliy si z pistoletem?
00:51:41:Nie! Nie rb mu krzywdy.|Prosz! - Musisz co dla nas zrobi.
00:51:46:Co mam zrobi?
00:51:49:Dr. Sonali!
00:51:53:Masz spotkanie w szpitalu Victoria|jutro o 11 rano.
00:51:58:Masz tam zbada|kryminalist o imieniu Rana..
00:52:03:..i wyda opini o|jego stanie psychicznym.
00:52:06:Pjdziesz tam jutro z nami i|uznasz ,e jest obkany.
00:52:12:Jeli tego nie zrobisz,|najpierw zabijemy twojego ma..
00:52:16:..a pniej crk, ktra|studiuje w Panchgani.. - Nie!
00:52:20:Prosz nie rb im krzywdy!|Prosz, bagam!
00:52:24:Zrobi jak mwisz.
00:52:27:Jeszcze jedno, Dr. Sonali.|Po podpisaniu diagnozy..
00:52:31:..jeli piniesz komu cho|jedno sowo ,nie zapomnij ..
00:52:35:..e moemy zabi twojego ma|gdziekolwiek i kiedykolwiek bdziemy chcieli.
00:52:42:Mr. Khandelwal, twoja szklanka|jest pusta! To nic. - Nie, sir!
00:52:45:Nie wstyd si!|Kelner! Przepraszam!
00:52:49:Szklank soku ,prosz!|- Jak si masz, Richard?
00:52:52:Du!|- Bardzo dobrze! - A co u pana?
00:52:53:Sok! Przecie ma whisky!
00:52:55:Musi odstawi whisky bo|ostatnio troch za duo jej pije.
00:52:58:ycie dyrektora fabryki whisky|jest naprawd cikie.
00:53:03:Wanie!|- Tak!
00:53:05:Mr. Apte przekona pan|Mr. Shinde?
00:53:07:Nie martw si, Mr. Sanyal. Mamy|poparcie w kadej partii.
00:53:11:Bdziesz mia gos od Rajya Sabha.
00:53:14:Polegam na tobie.|Polegam na was wszystkich.
00:53:17:Nie martw si.|- Przepraszam.
00:53:19:Bdz tam o 6 Ok.|- Sri. - Zaczekajcie.
00:53:30:Cze!|- Cze!
00:53:37:Co si stao? Co si|dzieje? Kim jestecie?
00:53:39:Mr. Sanyal, musimy Ci|cos powiedzie.
00:53:42:Dlaczego tutaj?
00:53:44:Nikt nie chcia nas wpuci.
00:53:46:Jestem Raja. Jestem pacjentem|paskiej ony. - No i?
00:53:52:Przyjechalimy z ni rano do miasta.
00:53:55:I ona zniknea|kilka godzin temu. - Zniknea?
00:53:58:Tak, zniknea!
00:54:00:Nie przestawaj!
00:54:02:To moe grozi infekcj!|Kontynuj! -Ty..
00:54:07:We go!|- Odbior - Kontynuj prosz.
00:54:11:Gonik!
00:54:13:'Mr. Sanyal, gratuluj!|Twoja ona zgodzia si wsppracowa.'
00:54:18:'Twj plan porwania|zadziaa.' - Przepraszam!
00:54:23:Hej! Ty!
00:54:26:To ty porwae swoj on?
00:54:28:Porwa?|- Tak.
00:54:29:Zostawcie mnie!|- apa go!
00:54:32:Mukherjee, ap go!
00:54:33:Zostawcie mnie!
00:54:43:Odsu si!
00:54:53:Porywacz!
00:54:57:On porwa Dr. Sonali?|- Tak!
00:55:05:Ty!
00:55:13:Stj!
00:55:24:ldioci.
00:55:26:Dzikuje, Shrivastav.|Przyszede w sam por.
00:55:29:Powiedzieli mi w holu ,e poszed pan do toalety.
00:55:31:Sposb w jaki rozczy pan nasz rozmow..
00:55:33:..wyda mi si podejrzany.
00:55:36:Kim oni s?|- Pacjenci Sonali!
00:55:38:Wiedz wszystko o|porwaniu. - Co?
00:55:41:Tak.
00:55:43:Zabij ich!
00:55:44:Nie bdz gupi! Nie tu.|Zabierz ich std.
00:55:48:Racja, zabior ich.
00:55:49:Przepraszam, sir.
00:55:50:Prosz zapi rozporek! To zy nawyk!
00:55:59:Czuje si jak, Bhagat Singh,|Sukhdev, Rajguru i Azad..
00:56:03:..prowadzony na szubienic.
00:56:07:Moje ubranie jest koloru tego.
00:56:09:Moje ubranie jest koloru tego.
00:56:11:Za ojczyzn! Za ojczyzn!
00:56:15:Za ojczyzn!
00:56:17:Przepraszam!
00:56:21:Mr. Ghosh, prosz przyj!
00:56:27:Popielniczka?|- Zamknij si!
00:56:29:Pistolet!
00:56:31:Wyceluj!
00:56:34:Przepraszam! Zatrzymajcie si!
00:56:37:Kim jestecie? Dlaczego|przynielicie bro do hotelu?
00:56:45:DCP Shrivastav, wydzia kryminologii.
00:56:49:Przepraszam, sir.
00:56:51:To terroryci.
00:56:52:Szukalimy ich.
00:56:54:Dlaczego ochrona|ich nie zatrzymaa?
00:56:56:On kamie!
00:57:03:Zabierzcie go!
00:57:11:Shrivastav!
00:57:14:Mog by przez nich kopoty?
00:57:16:Gdybymy wiedziely ,e|bd z twoj on..
00:57:19:..porwalibymy ich wszystkich.
00:57:21:Sonali miaa pojecha|tylko po dokumenty do kliniki..
00:57:24:..nie mwia ,e bd|z ni pacjenci.
00:57:28:Nie martw si.|Pochowamy ich tak gboko..
00:57:32:..e nawet twoja ona|o nich zapomni.
00:57:46:Dabboo, dokd jedziemy?
00:57:51:Dokd jedziemy?
00:57:52:Kakori! Obrabowa pocig!|Nikt nie moe si dowiedzie.
00:57:56:Przepraszam, sir. Jak daleko jest Kakori?
00:57:57:Masz za dugi jzyk?
00:57:59:Za dugi jzyk? Jak|mona mie za dugi jzyk?
00:58:03:Jeli dotykam jzykiem nosa|to mj...
00:58:05:..jzyk jest wtedy za dugi?
00:58:06:A ty te masz|za dugi jzyk?
00:58:08:Poka mi! Powinienem to zbada.
00:58:09:Hej!
00:58:13:Jed wolniej!|To niebezpieczne!
00:58:17:Mgby jecha po drodze|a nie po dziurach!
00:58:19:Gdzie ty widzisz drog? Dziura tu!|Dziura tam! Wszdzie same dziury!
00:58:24:A tam gdzie ich nie ma,|jutro ju bd!
00:58:27:Twj samochd jest brudny!
00:58:29:Widziae ile jest na nim kurzu?
00:58:34:Co si stao?
00:58:36:Zacieem si w palec!
00:58:45:ldiota!
00:58:50:Podmuchaj, powinno|przesta bole.
00:58:52:Tak!
00:59:15:Co si dzieje?
00:59:16:Wya!
00:59:17:Jak miesz pokazywa palec|mojej dziewczynie!
00:59:19:Wya!|- Co jest?
00:59:21:Chce zobaczy twj palec!|- Wya!
00:59:23:Pewnie to jaki lekarz.
00:59:24:Kto?|- Za! Za tu!
00:59:25:Poka mu palec!
00:59:27:Popiesz si!
00:59:28:Jak miesz pokazywa palec|mojej dziewczynie!
00:59:30:Co si dzieje? Kim|s ci ludzie?
00:59:36:Za ojczyzn!
00:59:41:Uciekamy! Dalej.
00:59:44:Ruszajcie si!
00:59:49:Krazzy 4.
00:59:55:Uciekaj! apa ich!
01:00:06:* Twa sztuka wada ludzkimi umysami..|- Gangadhar, Mukherjee..
01:00:11:* ..Rozdawco hinduskiego|* przeznaczenia,
01:00:17:* Twe imi podnioso serca..
01:00:19:*..Pendabu, Sindhu, |*Gudaratu i Marathy,..
01:00:23:* ..Dravidy, Orisy i Bengalu.
01:00:29:* Odbija si echem w Vindhya i Himalajach,
01:00:35:* Miesza z muzyk Jamuny i Gangesu,
01:00:40:* Wypiewuj je fale Oceanu Indyjskiego.
01:00:46:* Ci co modl si o bogosawiestwo,|* wychwalaj Tw saw..
01:00:51:* Los wszystkich ludzi w Twych rkach spoczywa,
01:00:57:* Twa sztuka wada ludzkimi umysami..
01:01:03:* ..Rozdawco hinduskiego|* przeznaczenia,
01:01:08:* Zwycistwo Twe! Zwycistwo Twe!
01:01:13:* Zwycistwo Twe!
01:01:17:* Zwycistwo, zwycistwo,|* zwycistwo Twe!
01:01:23:Chwaa Indi!
01:01:26:apa ich!|- Sta!
01:01:28:Powinnicie si wstydzi!|Nie macie honoru!
01:01:30:Ma racj! On popchn|moj one podczas pieni narodowej.
01:01:34:Ci ktrzy nie szanuj pini|narodowej ,s zdrajcami!
01:01:38:Zabi zdrajcw! Uderz go!
01:01:42:Uderz go!
01:01:47:Stacie w kolejce! I bijcie|ich pojedyczo! - Hej ty.
01:01:50:Musimy stanc w koleice.
01:01:51:Nie nie musimy!
01:01:52:Chodcie! Uciekamy!
01:01:55:Ruszcie si!
01:01:56:Krazzy 4.
01:02:02:Czekajcie!
01:02:05:Co si stao?
01:02:06:Nawet Mahatma Gandhi nie przebieg|w walce z Brytyjczykami..
01:02:08:..takiej drogi jak my.
01:02:11:Dlaczego tyle bigniemy?
01:02:13:Jeli nas zapi ,to zginiemy.|Poniewa znamy prawd.
01:02:17:e to oni porwali Dr. Sonali.
01:02:18:Jeli to porywacze|to czemu uciekamy?
01:02:21:Powinnimy ich goni.
01:02:22:Nie, musimy powiadomi policj.
01:02:25:Oni s z policji! To|policjanci j porwali.
01:02:28:Ale dlaczego|policja j porwaa!
01:02:31:Musimy si dowiedzie|o co w tym wszystkim chodzi.
01:02:34:Zrozum, jeli nas zapi|to zginiemy.
01:02:37:Wtedy nikt ju nie|uratuje Dr. Sonali.
01:02:40:Ale jeli bdziemy cigle ucieka|nie pomoemy dr. Sonali.
01:02:42:Powinnimy postpi jak|wojownik o wolno Pankaj Udhas.
01:02:46:Wojownik o wolno, Pankaj|Udhas? On by piosenkarzem!
01:02:49:Gangadhar mi powiedzia ,e|on walczy o wolno.
01:02:53:Kiedy ci to powiedziaem?
01:02:54:Powiedziae mi, Pankaj Udhas|by cigany przez psa.
01:02:57:Potem on zacz go ciga!
01:02:58:I cigali si|na wzajem przez wiele lat.
01:03:00:To nie by Pankaj|Udhas ale Jatin Das.
01:03:03:Mr. Mukherjee, powiniene|przeczyta kilka ksiek.
01:03:05:Przepraszam, pomieszao mi si!
01:03:07:Jak moge zapomnie o Jatinie?|- Ale pamitam jak si wabi pies.
01:03:10:Co?|- Co?
01:03:11:Imi?|- Czyje? - Psa - Psa!
01:03:14:Jakiego psa?|- Zamknijcie si!
01:03:15:Zamkn si! Zaraz was udusz!
01:03:20:Licz!
01:03:22:7, 6, 5, 4, 3, 2, 1!
01:03:25:3, 2, 1!
01:03:30:Jeli chcemy uratowa Dr. Sonali|musimy dziaa jak zesp.
01:03:37:Ok? Zesp! Jestemy zespoem!
01:03:41:Tak jestemy zespoem! Okay!|A ja jestem kapitanem.
01:03:43:Cisza!
01:03:46:Suchajcie co mwi.
01:03:48:Dopki bdziemy dziaa zespoowo,|nic nie mog nam zrobi.
01:03:54:Nie bdziemy ucieka!|Odpowiedz nam za to co zrobili!
01:03:57:Najpierw powiedz jakie jest pytanie?
01:04:00:Jakie pytanie? - No te na|ktre maja nam odpowiedzie.
01:04:07:Chcesz mi powiedzie ,e 4|psychicznie chorych was wykiwao?
01:04:11:Nie! myl ,e oni s|gupsi od psychicznie chorych.
01:04:16:Nie martw si, Mr. Sanyal.|Dokd mog pj?
01:04:21:Patil!|- Tak, sir!
01:04:24:Przeszukajcie cae miasto.
01:04:26:Poinformuj kadego policjanta w miecie|eby ich szuka. Okay?
01:04:30:Okay, sir.
01:04:31:Popiesz si! Nie mogli|uciec zbyt daleko! - Sir!
01:04:34:Id z nim. Id!
01:04:37:Shrivastav, a jeli ci szalecy|powiedz komu o nas?
01:04:40:Nie! Nikt im nie uwierzy.
01:04:43:A jeli kto uwierzy,|to co wtedy?
01:04:46:Nasz plan legnie w gruzach.
01:04:48:To ty wymylie|eby porwa twoj on..
01:04:51:..ktra uzna Rana za obkanego..
01:04:53:..i wyle go do|szpitala psychiatrycznego.
01:04:56:Czy byo jakie inne wyjcie?
01:04:59:Sprawa Rany bdzie w|sdzie za dziesi dni.
01:05:01:Jeli ujawni nasze|imiona to w sdzie..
01:05:06:zamiast Rany bde siedzia ja|i ty.. - Wspaniale!
01:05:10:Ty si martwisz,|a co ja mam powiedzie!
01:05:13:Ty wielki biznesmen i polityk|zapacisz apwk i bdziesz wolny.
01:05:17:Wtedy ja zostan kozem ofiarnym!
01:05:19:To wszystko przez twoj on!
01:05:21:Shrivastav, to nie Sonali wymylia..
01:05:23:..e potrzeba 4 psychiatrw|do podpisania..
01:05:24:..diagnozy o obkaniu.
01:05:30:Jaki jest numer telefonu|do szpitala psychiatrycznego?
01:05:37:Tak, Dr. Khambatta przy telefonie!
01:05:39:DCP Shrivastav, wydzia kryminologii.
01:05:41:Czy dzisiaj czterech pacjentw|opucio wasz szpital?
01:05:44:Pacjentw! Tak.
01:05:46:Co tak?
01:05:47:Oni siej zamieszanie w miecie.
01:05:49:Ale sir, jest z nimi Dr. Sonali!
01:05:53:Nie ma z nimi adnego lekarza!|- Chwileczk, sir. Prosz posucha!
01:05:56:Policja ich szuka.
01:05:58:Jeli si z wami skontaktuj|to poinformuj mnie natychmiast.
01:06:03:Zanotuj numer.
01:06:04:Powinnimy zadzwoni!|- Gdzie?
01:06:06:Do szpitala!|- Dlaczego do szpitala?
01:06:08:Powiemy Dr. Malikowi ,e Dr. Sonali|zostaa porwana przez swojego ma.
01:06:11:Telefon!|- Telefon?
01:06:14:Przepraszam pana! Czy|mog skorzysta z telefonu?
01:06:16:Czy mog skorzysta z telefonu?
01:06:18:Masz 3 rupie?
01:06:20:Nie mamy pienidzy. Chcecie dzwoni za darmo?|Tylko jeden telefon! To potrwa minut!
01:06:25:Zwariowae?|- Co powiedziae?
01:06:28:Za ojczyzn!
01:06:29:10, 9, 8, 7..|- Okay! Okay!
01:06:33:Zadzwonimy z innego sklepu.|- Hej, zostaw to!
01:06:35:Skd wy si urwalicie?|- Chodcie!
01:06:38:Hej, zostaw to!
01:06:40:Pewnie wsppracuje z Brytyjczykami!
01:06:43:Raja, ja to zaatwi, okay?
01:06:45:Pozdrawiam!|- O co chodzi?
01:06:47:Przepraszam!|- Telefon!
01:06:48:Nie handluje telefonami.
01:06:49:Nie. - Nie chcemy go kupi.|Chc zadzwoni.
01:06:51:To bdzie kosztowa 3 rupie.|- Przepraszam!
01:06:52:Przepraszam! - Okay.
01:06:54:Ale my nie mamy pienidzy!
01:06:59:Nie macie! Czy to sklep|twojego ojca? - Nie mamy pienidzy!
01:07:01:Mukherjee, Zabije ci!
01:07:04:9,8,7,6,5,4,3,2,1.
01:07:05:Nie zabijaj mnie. Twj palec|wbija si mi w szyj!
01:07:09:Dlaczego mu powiedziae?
01:07:11:Nie moge poczeka|a zadzwoni.
01:07:13:Co by wtedy zrobi?
01:07:14:Moge mnie uprzedzi wczeniej.
01:07:17:Jestemy zespoem a ja kapitanem..|- Nie, nie jeste!
01:07:21:Zadzwomy std.
01:07:23:On nie jest darmowy. Musimy|wrzuci rupi eby zadzwoni.
01:07:25:Nie mamy rupii!|- Nie!
01:07:27:Zapytajmy moe kto ma.
01:07:29:Przepraszam. Dzie dobry.
01:07:31:Jestem Dr. Mukherjee. Czy|dasz mi rupi ,prosz?
01:07:33:Czemu?|- Chciabym zadzwoni.
01:07:36:Dlaczego miabym ci da?
01:07:37:Poniewa poprosiem ci.
01:07:39:Serio? To jutro moe|oddamy Kaszmir..
01:07:41:..Mussharaf|poniewa adnie poprosz?
01:07:44:Gdzie jest Mukherjee?
01:07:46:Zapytaj go czy ma rupi!
01:07:48:Przepraszam, sir. Masz|rupi? - Tak, mam.
01:07:52:Dzikuje.
01:07:54:Podejd!|- On ma rupi.
01:07:57:To dlaczego nie poprosie|go eby ci da?
01:07:58:Mwie ebym zapyta si czy ma.
01:08:01:Gdzie jest Dabboo?
01:08:15:* Posuchaj, posuchaj,|* masz moe jedn rupi?
01:08:19:* Bdziemy bardzo wdziczni,|* jeeli nam pomoesz.
01:08:27:* Posuchaj, posuchaj,|* masz moe jedn rupi?
01:08:31:* Bdziemy bardzo wdziczni,|* jeeli nam pomoesz.
01:08:41:* Posuchaj, posuchaj,|* masz moe jedn rupi?
01:08:45:* Jestem menaderem banku. |* Posuchaj mojej rady, panie.
01:08:50:* Jedna rupia, tysic rupii|* czy milion.
01:08:55:* Za konto w banku|* i zapomnij o zmartwieniach.
01:09:00:* Dobra rada. Okay, zmartwie|*nie ma. Ale co teraz?
01:09:04:* Najpierw wylij aplikacje,|* z prob o lokat.
01:09:09:* Daj nam gwarancj.
01:09:11:* Razem z wszystkimi papierami|*twoich wasnoci.
01:09:18:* Jeeli chcesz lokat.
01:09:22:* Co za bzdury! Masz mzg|*czy orzeszek w swojej gowie?
01:09:25:* Czy ktokolwiek|*zakada lokat, eby zadzwoni?
01:09:27:* Posuchaj, posuchaj,|* masz moe jedn rupi?
01:09:31:* Bdziemy bardzo wdziczni,|* jeeli nam pomoesz.
01:09:35:* Posuchaj!
01:09:37:* Posuchaj!
01:09:38:* Posuchaj panie!
01:09:40:* Masz moe jedn rupi?
01:09:45:* Gupcze prosisz mnie|*o jedn rupi?
01:09:50:* Popatrzcie kim jestem|*i zastanwcie si o co prosicie?
01:09:59:*Wow! Co za gos!
01:10:03:*Czyby doktor spotka piosenkarza?
01:10:07:* Jestem profesorem.
01:10:09:* I filozofem.
01:10:10:* Po co wam rupia, dam wam|* wiedz wart miliony. - Suchajcie!
01:10:14:* Z globalizacj|* i liberlizacj.
01:10:17:* Miedzywiatowa ekonomia si zmienia.
01:10:19:* Recesja si powiksza|* a z ni inflacja.
01:10:21:* I staa do tej pory budowa.
01:10:27:* To rnica jedynie 10 rupii!
01:10:29:* Tylko 10 rupii!
01:10:32:* A twoje proby zostan wysuchane.|* Twoje zyski wzrosn.
01:10:49:* O! 10 rupii! O! 10 rupii!
01:10:54:* O! 10 rupii!
01:10:57:* Moesz nawet poruszy gry|* a my nie potrafimy nic.
01:11:02:* Zdobye 10 rupii,|*My nie potrafimy zdoby nawet jednej!
01:11:08:* My nie potrafimy zdoby nawet jednej!
01:11:12:* Jestecie gupi!
01:11:14:* Nauczcie si, jak dziaa ten wiat.
01:11:17:* Due rzeczy maj warto.
01:11:23:* Zawsze pro o duo.|- Tak.
01:11:30:* Jestem szanujcym si ebrakiem.
01:11:33:* Jeeli poprosz o 1 rupii.
01:11:36:* Moja pozycja zmiesza si z prochem.
01:11:55:* Teraz zrozumiaem.
01:11:57:* Teraz zdaem sobie z tego spraw.
01:11:59:* Jaka jest warto pienidzy.
01:12:03:* Jaka jest warto pienidzy!
01:12:04:* Jaka jest warto pienidzy!
01:12:08:* Pienidze potrafi|*poruszy soce i ksiyc.
01:12:11:* Pienidze s bardziej wartociowe|*od mioci i oddania.
01:12:15:* Pienidze s wszystkim dla tego wiata.
01:12:19:* ycie bez pienidzy nie ma znaczenia.
01:12:22:* Pienidze! Pienidze!
01:12:26:* Jeeli to jest wiat, w ktrym yjemy.
01:12:30:* Mwi, do diaba z tym wiatem!
01:12:43:Halo Raja! To ja Dr. Malik.
01:12:45:Dr. Malik, mamy problem.
01:12:47:Problem? Raja, gdzie jeste?
01:12:50:Jestem..
01:12:54:Przy telefonie koo|kina Chitra.
01:12:55:Co? Telefon koo|kina Chitra!
01:12:59:Raja, Co to za problem?
01:13:01:Problem..|- Powiedz mu ,e nie mamy pienidzy.
01:13:03:Powiedz ,e jestemy godni.|Niech wyle kanapki!
01:13:06:Prbuj rozmawia. Prosz,|uciszcie si!
01:13:08:Posuchaj!|- Pozdrawiam, tutaj Gangadhar!
01:13:10:Oddaj. - Ja bde mwi.|Ja mwi! - Dlaczego nie mog mwi?
01:13:12:DCP Shrivastav! - Zamknij si! Ja|jestem kapitanem zespou.
01:13:15:Kapitanem jest Mahatma Gandhi.|- Halo.
01:13:17:Raja, gdzie jest Dr. Sonali?
01:13:18:Wanie prbuj ci powiedzie.
01:13:20:Dr. Sonali..|- Dr. Malik!
01:13:22:Halo! Halo, doktorze!
01:13:26:Przerwao!
01:13:28:Daj mi mwi!|- Dr. Mukherjee!
01:13:30:Halo! pozdrawiam Dr. Malik.|Sonali zostaa porwana.
01:13:33:Raja si nie kontroluje.|Czy ma pan wiadomoci od Mahatma Gandhi.
01:13:37:Mr. Mukherjee, zostaw|teraz ja mwi.
01:13:39:Nie zrozumia pan o czym mwi?
01:13:41:To nie fair! Tak nie moe by!
01:13:43:Dae suchawk Gangadharowi!|Nie lubisz mnie?
01:13:46:Przerwao!|- Przerwao! - Tak!
01:13:48:Nie rozmawiae z nim!|- Nie!
01:13:50:To po co tyle czasu|tam stae?
01:13:53:Raja, nie moe by|naszym kapitanem.
01:13:55:Raja, dokd idziesz?|-Gdzie idziesz, Raja?
01:13:57:Raja, wracaj!
01:14:00:Przepro go!
01:14:02:Raja, jestemy z tob.|- Raja!
01:14:05:Przepraszam!|- Poczekaj!
01:14:07:Przepraszam!
01:14:11:Dlaczego nic nie rozumiecie?
01:14:14:Wiem ,e mamy kopoty.
01:14:16:Ale Dr. Sonali ma wiksze|kopoty od nas.
01:14:20:Ona zawsze nam pomagaa.
01:14:22:Dzi ona potrzebuje pomocy a|my zachowujemy si w taki sposb!
01:14:29:Prosz!
01:14:45:Mylisz ,e zwariowaem?|To ty zwariowaa!
01:14:48:Odchodzisz, prosz! Nie id!
01:14:51:Naprawd? Odejd zanim|ty odejdziesz.
01:14:55:Nie znasz mnie! Doprowadzasz|mnie do szau!
01:14:58:Tak jestem szalony! Kompletnie mi odbio!
01:15:00:To ten telefon, DCP Shrivastav|o nim mwi.
01:15:02:Nie!|- apa ich!
01:15:05:Wsadcie ich do van'a!
01:15:07:Chodmy std.
01:15:12:Nawet szpital z nimi|wsppracuje.
01:15:13:Co zrobimy?
01:15:14:Mahatma Gandhi nam pomoe.
01:15:16:Tylko on moe|pomc w walce o wolno.
01:15:24:Czekajcie! Gdzie jest Mukherjee?
01:15:48:Mishti!
01:15:55:Moja crka!
01:16:18:Pomalowaa ciany?|- Tak.
01:16:20:adnie!
01:16:23:Jak si czujesz?
01:16:27:Dr. Sonali powiedziaa ,e|ze mn duo lepiej.
01:16:32:Chciaam si z tob spotka|ale odmawiali mi wizyt.
01:16:38:Tak.
01:16:39:Czy mog dosta troch wody?
01:17:02:Mishti tskni za tob!
01:17:08:Dzwonili ze szpitala.
01:17:11:Pytali si czy wiem gdzie jeste.
01:17:14:Powiedziaa im?
01:17:15:Nie wiedziaam.
01:17:21:Kilka osb porwao Dr. Sonali.
01:17:24:Mj zesp i ja musimy j uratowa.
01:17:27:Jestem kapitanem zespou.
01:17:30:Zespou?
01:17:31:Jest kto z tob?|- Tak.
01:17:33:Czekaj na zewntrz.
01:17:43:Mr. Gangadhar|gdzie idziesz?
01:18:09:W takich okolicznociach,|nie pozwol ci i.
01:18:13:Jeli nie pjd teraz, ju|nigdy mog nie wrci.
01:18:20:Jak mog ci pomc?
01:18:22:Masz troch pienidzy?
01:18:30:Wporzdku jeli nie masz.
01:18:34:Nie mog zabra twoich ostatnich pienidzy.|- To nasze pienidze!
01:18:38:Mam 400 rupii.|We je.
01:18:44:Tyle wystarczy.
01:18:49:Tato, zobacz, narysowaam siebie,|mame i ciebie. Spjrz!
01:18:57:A to nasz dom.|Dom Mishti!
01:19:02:Daj mi gwiazd!
01:19:11:Nie wiesz jak si robi gwiazd?|Poka Ci.
01:20:09:Tak!|- Pani, Mr. Raja chce si z tob widzie.
01:20:13:Powiedz mu, e nie chc go widzie.
01:20:16:Niestety. Pani nie moe|si z tob spotka.
01:20:19:Jest bardzo zajta.
01:20:20:Pozwl mi z ni mwi. Prosz|pocz mnie z ni.
01:20:23:Co ty robisz? Ochrona!|Ochrona! - Tak!
01:20:26:Wyprowadcie ich std!|- Chodcie!
01:20:27:Prosz!|- Wynocie si std!
01:20:29:Musz porozmawia|z Shikh! Prosz!
01:20:35:Wynocie si std!
01:20:46:Co do diaba? Co tu si dzieje?
01:20:51:Pranav, chc porozmawia|z Shikh. Prosz!
01:20:56:Prosz Pranav!|- Wyprowadzi go!
01:20:59:Pranav, pozwl mi z ni mwi!
01:21:06:Pranav.|- Stjcie.
01:21:07:Sir, nie bijcie Raja!
01:21:12:Nie wyjdziemy!|Bdziecie musieli nas zabi!
01:21:16:Shikha!
01:21:19:Shikha, pom!
01:21:23:Przestacie!
01:21:24:Powiedziaam przestacie!
01:21:29:Pranav, co si dzieje?
01:21:31:Prbowali wtargn|do rodka.
01:21:33:Shikha! Prosz!
01:21:34:Nie rozumiesz? nie chc|ci widzie. Odejd!
01:21:40:Shikha, mamy powane kopoty.
01:21:43:Prosz, wysychaj mnie!|Ostatni raz!
01:21:47:Jeli nie chcesz mwi ze mn ich wysuchaj.
01:21:49:To moi przyjaciele.
01:21:52:Dr. Mukherjee.|- Cze.
01:21:55:To Dabboo.
01:21:58:A to Mr. Gangadhar.
01:21:59:Prosz Shikha! Prosz!
01:22:02:Zawsze powtarzaa ,e|jestem egoistycznym facetem.
01:22:08:I unikam odpowiedzialnoci.
01:22:13:Shikha, dzi prbuj to|zmieni. Nie poprzesz mnie w tym?
01:22:18:Shikha, potrzebowaem ci|i zawsze bde.
01:22:25:Prosz pom nam.
01:22:40:Raja, nie ma znaczenia czy|ci uwie czy nie.
01:22:43:Potrzebujemy dowodw|aby kogo oskary.
01:22:46:Czy mamy jakie dowody na to ,e..
01:22:48:..Sanyal i Shrivastav s|odpowiedzialni za porwanie Sonali?
01:22:52:Porywacz!
01:22:54:Najpierw musimy odnale Dr. Sonali.
01:22:57:Tylko Sanyal moe nam powiedzie gdzie jest.
01:23:00:Dlaczego miaby nam powiedzie?|- Porywacz!
01:23:04:Porywacz? - Co usiujesz powiedzie?|Mamy porwa Sanyala?
01:23:09:Porwa! Przecie to|nie w naszym stylu.
01:23:16:W sumie masz racj.
01:23:19:Jeli porwiemy Sanyala,|znajdziemy Dr. Sonali.
01:23:33:* apy w gr!
01:23:35:* Hej ty!
01:23:37:* Hej ty!
01:23:41:* apy w gr!
01:24:07:* Krazzy na liter Ka! O to tu biega.
01:24:08:* Powtrz, K-R-A-Z-Z-Y.
01:24:11:* Zrb to jak chcesz. Tylko|* zacznij od K i dalej K-R-A-Z-Z-Y.
01:24:15:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:24:17:* Zniszcz wszystkie ciany.
01:24:19:* Uwolnij si, otwrz do.
01:24:21:* I zap w ni wiat.
01:24:32:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:24:34:* Zniszcz wszystkie ciany.
01:24:36:* Uwolnij si, otwrz do.
01:24:38:* I zap w ni wiat.
01:24:40:* Krazzy na liter Ka! O to tu biega.
01:24:42:* Powtrz, K-R-A-Z-Z-Y.
01:24:44:* Zrb to jak chcesz. Tylko|* zacznij od K i dalej K-R-A-Z-Z-Y.
01:24:48:* Hej ty!
01:24:51:* Hej ty!
01:24:53:* Hej ty!
01:24:57:* Hej ty!
01:24:59:* Hej ty!
01:25:01:* Hej ty!
01:25:17:* apy w gr!
01:25:21:* Nie udaj grzecznego.
01:25:22:* Po prostu id na caego.
01:25:23:* Jak gdyby jurta nie byo.
01:25:25:* Wic powtrz za mn.
01:25:26:* I to zczaisz.
01:25:27:* CO to za szalestwo.
01:25:36:* Nie masz adnych zasad. Nie zapominaj o tym.
01:25:38:* e jeste zajebisty gociu!
01:25:40:* Otwrz przede mn swoje serce.
01:25:42:* Co tam ci w duszy gra? Powiedz mi.
01:25:47:* Wic jeli chcesz.. OJE!
01:25:49:* Serce jest szalone.
01:25:51:* 1 i 2 i 3 i 4.
01:25:53:* Bujajcie ze mn, kolesie.
01:25:55:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:25:57:* Zniszcz wszystkie ciany.
01:25:59:* Uwolnij si, otwrz do.
01:26:01:* I zap w ni wiat.
01:26:28:* Nie zadzieraj ze mn, bo jestem szalony.
01:26:30:* Cokolwiek powiesz, wolna dusza|*to i tak mnie nie rusza.
01:26:32:* Nikt mnie teraz nie powstrzyma,|* bo si uwalniam - mam to przed oczyma.
01:26:35:* Chodmy na caego.
01:26:38:* Ten wiat zabije|*twe serce i ukrci ci szyje.
01:26:41:* Ale nie cykaj si.
01:26:42:* Musisz udowodni.|* e potrafisz przerwa t ni!
01:26:45:* Poka, e masz jaja!
01:26:51:* Musisz sobie piewa.
01:26:52:* I robi co chcesz.
01:26:53:* Posuchaj swojego serca.
01:26:55:* Z umiechem na twarzy, poka jak si styl smarzy.
01:26:57:* Ukradnij miliony serc.|[bo SRK ju ukrad :D ]
01:27:00:* Wic jeli chcesz.. OJE!
01:27:02:* Serce jest szalone.
01:27:04:* 1 i 2 i 3 i 4.
01:27:06:* Bujajcie ze mn, kolesie.
01:27:08:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:27:10:* Zniszcz wszystkie ciany.
01:27:12:* Uwolnij si, otwrz do.
01:27:15:* I zap w ni wiat.
01:27:25:* Krazzy na liter Ka! O to tu biega.
01:27:27:* Powtrz, K-R-A-Z-Z-Y.
01:27:29:* Zrb to jak chcesz.
01:27:30:* Tylko zacznij od K i dalej K-R-A-Z-Z-Y.
01:27:33:* Hej ty!
01:27:36:* Hej ty!
01:27:38:* Hej ty!
01:27:42:* Hej ty!
01:27:44:* Hej ty!
01:27:46:* Hej ty!
01:27:50:* Hej ty!
01:27:52:* Hej ty!
01:27:54:* Hej ty!
01:27:58:* apy w gr!
01:28:06:Brawo!
01:28:17:Poar! Uciekajmy!
01:28:18:Poar!
01:28:28:Uciekajmy!
01:28:34:Wy?
01:28:35:Porywacz!|- Co?
01:28:51:Czy ta ptla bdzie pasowa?
01:28:54:Czego chcecie?
01:28:56:Mr. Sanyal, chc cie zabi!
01:29:01:Ty jeste?
01:29:03:Jestem reporterk z|kanau informacyjnego.
01:29:05:Chc abym powiedziaa|w wiadomociach..
01:29:07:..e porwae|swoj on.
01:29:10:Jak odmwiam, oni..|- Porywacz!
01:29:13:Nie porwaem ony.
01:29:15:Wic gdzie jest Dr. Sonali?
01:29:17:Nie wiem!
01:29:19:Jej komrka nie odpowiada.
01:29:20:Rozmawiaem z ni|jak wychodzia do szpitala.
01:29:24:Pniej ju jej nie widziaem.
01:29:25:Pewnie wkrtce wrci.
01:29:27:A jeli nie wrci?
01:29:28:Pjdzie na policj. Dobrze?
01:29:30:Tak masz racj.|Pjd na policj.
01:29:32:Dlaczego na nia patrzysz?|Patrz tam.
01:29:36:Jeli moja ona nie wrci,|pjd na policj.
01:29:38:Tak, Mr. Sanyal kocha swoj on.
01:29:42:Tak, kocham j.
01:29:44:On zapaci kad sum za|znalezienie jego ony.
01:29:48:Ktokolwiek..|- Nie patrz na ni!
01:29:49:Tam patrz jak mwisz!
01:29:51:Ktokolwiek odnajdzie moj on, Dam|mu 5 milionw.. 10 milionw..
01:29:55:Nie, dam mu 50 milionw.
01:29:56:Powtrz to!
01:29:59:Dam 50 milionw temu kto|odnajdzie moj one.
01:30:04:Dokd idziecie?
01:30:09:Dokd idziecie? Prosz!
01:30:12:Idioci! Nie potrafi nawet|zawiza liny!
01:30:17:Nie, nie martw si o mnie.|- Nie prosz!
01:30:18:Uciekaj! Kraj ci potrzebuje.
01:30:21:Sama dasz rad?|- Tak. Drzwi s tam.
01:30:24:Dzikuje!
01:30:40:Jak moge pomyle ,e puszcz|t kaset na moim kanale?
01:30:46:To nie jego pomys tylko Shikhi.|Prosz pom nam.
01:30:52:Wynocie si z mojego biura.|- Pranav, prosz!
01:30:57:Zrozum.|To wane.
01:30:59:Rwnie oszalaa przez nich?
01:31:01:Oni nie s szaleni.|- Wic ja jestem szalony?
01:31:04:Nie chc z tob dyskutowa.|- Co?
01:31:06:Pranav, prosz. Zrb to.|Pom im! Pom mi!
01:31:10:Jasne, pomog wam.|Zadzwoni na policj.
01:31:12:Nie, Pranav!
01:31:15:Pranav!
01:31:18:Wiem jak postpowa z takimi|wirami jak ty.
01:31:21:Pranav! przesta, Pranav!
01:31:23:Pranav, co robisz?|Przesta! - Odsu si!
01:31:25:10!|- Pranav!
01:31:27:9! 8! 7!
01:31:30:Raja, przesta si kontrolowa!
01:31:33:Co?|- Uderz go!
01:31:35:Ty!
01:31:38:Dabboo!
01:31:41:Grzesznik!|- Niezy cios!
01:31:49:ona biznesmena R.K. Sanyal,|Dr. Sonali Sanyal zostaa porwana.
01:31:55:Zgodnie z naszymi rdami,|zostaa porwana..
01:31:58:..dzi rano ,koo|swojej kliniki.
01:32:03:Jej m, Mr. Sanyal|poinformowa nas o tym incydencie.
01:32:08:Jeli moja ona nie wrci,|pjd na policj.
01:32:11:Mr. Sanyal wyznaczy nagrod w|wysokoci 50 milionw rupii..
01:32:14:..dla tego kto odnajdzie jego on.
01:32:19:Dam 50 milionw temu kto|odnajdzie moj one.
01:32:23:Boe!
01:32:25:Wykiwali mnie!
01:32:27:Ona jest z nimi w zmowie.
01:32:30:Apeluj do naszych widzw..
01:32:32:..jeli ktos posiada jakie|informacje o Dr. Sonali..
01:32:34:..prosz dzwoni na numer 9821688800.
01:32:37:Niele!
01:32:41:Myl ,e ludzie odnajd|Sonali dla tych 50 milionw.
01:32:47:Zrb jedna rzecz. Dostarcz raport|policji. - Jaki report?
01:32:52:e twoj on porwali 4-ej pacjenci..
01:32:54:..ktrych zabraa do Mumbaiu.
01:33:00:Dr. Malik, syszae ,e|Sonali zostaa porwana? - Tak!
01:33:03:Oni s zdolni do wszystkiego.
01:33:11:Raghu! Patil!
01:33:15:Chavan!
01:33:17:Moress!
01:33:23:Nie! Po oponie! Nie moge|wzi zapasowej?
01:33:27:Skd mogem wiedzie? - Musimy si popieszy!|Moe odzyska przytomno.
01:33:31:Jest warta 50 milionw!|- Nie martw si.
01:33:34:Tabletka bdzie dziaa|jeszcze ponad godzin.
01:33:36:Musimy j zabra|to siedziby stacji telewizyjnej.
01:33:39:Kady z nas dostanie po 12.5 miliona!|Zatrzymaj takswk!
01:33:42:Taxi!
01:33:47:Dokd?|- Worli!
01:33:49:Wchodcie, na co czekacie!
01:33:52:Co robisz? Tylko 4|pasaerw! Nie umiesz czyta?
01:33:57:Mog zabra tylko czterech!
01:34:02:Stj!|- Czterech pasaerw! Ok?
01:34:05:Taxi! Stj!
01:34:07:Po ile teraz dostaniemy?|- Zamknij si! - Stj.
01:34:13:Ju gdzie widziaem t kobiete.|- Gdzie?
01:34:18:Nie jestem pewny ale|napewno j gdzie widziaem.
01:34:24:Tak! Pamitam gdzie.|- Gdzie?
01:34:27:Gdzie j widziae?|- Kogo?
01:34:28:T kobiet?|- Tak.
01:34:30:Widziaem j. Siedziaa w mojej|takswce! artuje!
01:34:35:Zamknij si!
01:34:40:Gdzie jestemy? Miae nas zabra|do studia telewizyjnego.
01:34:42:Chcecie jecha do|telewizji. Zrobi to za was.
01:34:47:Bajrangi! Bali! Sugreev! Jamvant!|Chodcie! - Kogo woasz?
01:34:52:Oni s czytelnikami wiadomoci.|Dajcie im najnowsze wiadomoci!
01:35:06:Cze! Kto mwi?
01:35:07:Nazywam si Yadav.
01:35:10:Gdzie jeste?|- W Lower Parel.
01:35:13:Okay, w czym mog pomc?
01:35:14:Suchaj! Ona jest ze mn.
01:35:19:Kto? - Pani doktor|warta 50 milionw.
01:35:23:Znaleli Dr. Sonali!
01:35:25:Co? Znaleli j?
01:35:27:Tak!|- Gdzie jest?
01:35:28:W Lower Parel.|- Gdzie jest Lower Parel?
01:35:31:Blisko Mahalaxmi. - Wiem ,e|to blisko Mahalaxmi ale gdzie?
01:35:35:Mahalaxmi jest gigantyczne.|- Pozdrawiam! W czym mog pomc?
01:35:37:Zanotuj adres!|- Mw.
01:35:38:15, Washermen's colony|koo Bajrangi's gym.
01:35:46:Shikha zaraz tu bdzie.|Powinnimy poczeka.
01:35:48:Nie ma czasu! Chodmy!
01:35:55:Dzwonie do nas?|- Tak.
01:35:56:Gdzie jest Dr. Sonali?
01:35:57:Ty jeste?|- Jestem Dr. Mukherjee!
01:35:59:Tak!|- To Raja!
01:36:01:Dabboo! Gangadhar! I..|- Wystarczy!
01:36:04:Inteligenci! Mwi|po Angielsku.
01:36:07:Chodcie, Bajrangi,|poka im!
01:36:10:Prosz chodcie!
01:36:13:Co jest? Gdzie|jest pani doktor?
01:36:14:Bya tutaj.|- Wic gdzie jest teraz?
01:36:16:Nie ma jej tu!
01:36:18:lmli!|- Id!
01:36:20:Co jest? Dlaczego krzyczysz?
01:36:22:Gdzie jest worek ubra|co tu sta? - Wysali go!
01:36:24:Gdzie?|- Do pralni!
01:36:26:Pralni?
01:36:30:Bajrangi!|- Ktry to worek?
01:36:31:Ktry worek?
01:36:33:To by biay worek!
01:36:35:Wszystkie s biae! Nie moge|jej wsadzi do czarnego worka?
01:36:37:Szukajcie jej!
01:36:39:Chodcie, otwrzmy wszystkie.
01:36:41:Otwrzmy wszystkie worki!|- Pomcie nam!
01:36:45:Co wy robicie z tymi ubraniami?
01:36:48:Hej, oni niszcz wszystkie ubrania.
01:36:51:Bhola! Badri! Shankar!|Oni niszcz ubrania.
01:36:55:Chodcie, szybko.
01:36:56:Chodcie szybko! apcie ich!
01:37:12:Przepraszam. Przepraszam!
01:37:18:Gangadhar! Dabboo! Chodcie!
01:37:21:Idziemy!|- Chodcie!
01:37:24:Chodcie.
01:37:30:Dr. Sonali!
01:37:31:Musimy naskary na|twojego ma.
01:37:33:Najpierw zabierzmy j std. Znajd jakie|nosze, prosz.
01:37:37:Nosze!|- Gdzie mam ich szuka?
01:37:48:Gdzie s nosze?
01:37:51:Krazzy 4
01:37:58:Mishra! Jak znajdziemy Raja..
01:38:01:..wstrzyknij mu|to eby si uspokoi.
01:38:04:Nie, sir! Ty si zajmij Raja.|Ja zajme si reszt.
01:38:12:Spjrz, kto umar.
01:38:16:Mukherjee!|- O nie!
01:38:19:To Raja! Zatrzymaj van!
01:38:20:Tdy! Tdy!
01:38:23:To nasze nosze!|- Nosze ojca!
01:38:24:apa ich!
01:38:55:'Dr. Sonali, masz jutro spotkanie|w szpitalu..
01:38:57:..Victoria o 11 rano.'
01:39:00:Hej!
01:39:07:Stj!
01:39:09:Stj!
01:39:12:Posuchajcie.
01:39:20:Stj! Prosz, musz|jecha do szpitala Victoria.
01:39:24:W innym wypadku|moe kto zgin.
01:39:26:Prosz zabiesz mnie tam! Prosz!
01:39:28:Wsiadaj!|- Dzikuje.
01:39:36:Riksza!
01:40:36:Dzikuje!
01:40:39:Dabboo! Dabboo!
01:40:41:Dabboo, chod!|- Dabboo! - Stj!
01:40:43:Zatrzymaj samochd!|- Dabboo!
01:40:47:Dabboo, Chod! Wsiadaj!
01:40:52:Jestem spniona. Prosz popiesz si!
01:41:29:Halo!|- Raja, gdzie jeste?
01:41:31:cigamy Shrivastav!|- Dlaczego?
01:41:35:Poniewa Dr. Sonali jest z nim.|- Co?
01:41:38:Dlaczego zabra j|szpitala Victoria?
01:41:40:Szpital Victoria?
01:41:41:Raja, midzynarodowy|kryminalista Rana..
01:41:45:..ma przej badania wanie|w tym szpitalu dzi o 11.
01:41:48:Przez 4 psychiatrw..|Psychiatrw!
01:41:52:O mj boe!
01:41:53:Sonali's zostaa porwana|pewnie z tego powodu!
01:41:58:Przepraszam! Jestem Dr. Sonali Sanyal.|Mam tu przebada pacjenta.
01:42:04:Ale pani pacjent|jeszcze si nie pojawi.
01:42:06:Prosz poczeka w poczekalni.
01:42:07:Zawiadomimy pani jak si pojawi.
01:42:18:Oh nie!
01:42:22:Chodcie za mn!|Wiem gdzie i! - Gdzie?
01:42:26:Gotowi! 1, 2, 3! Start!|- Mukherjee!
01:42:34:Odsun si!
01:42:36:Odsun si! Odsun si!
01:42:38:Odsun si! Prosz si odsun!
01:42:41:Pani pacjent wanie przyjecha.|Prosz za mn. - Ok.
01:42:49:Dzikuje, oficerze.
01:42:56:Hej! Podpisz diagnoz|nie chce mi si tu siedzie!
01:43:00:A gdzie pozostali trzej lekarze?
01:43:02:Tam.
01:43:10:Wy?
01:43:14:Dr. Sonali, musimy ci|cos powiedzie.
01:43:16:Prosz chod z nami.|- Co si dzieje?
01:43:19:Ile mam czeka. Pniej|sobie porozmawiacie.
01:43:23:Musimy porozmawia o twojej diagnozie.
01:43:27:Okay, popieszcie si!
01:43:48:Ale gdzie jest Mukherjee?
01:43:51:Dzikuje, e nam pomoga.
01:43:55:Powiedz Mishti, e za ni tskni.
01:44:05:Chc wrci.
01:44:09:Wrc. Wkrtce!
01:44:12:Obiecuj!
01:44:21:Cze! Wszyscy cali?
01:44:25:Dr. Sonali, jak si masz?
01:44:26:Dobrze.|- Jak si czujesz?
01:44:28:Okay.|- Spjrz..
01:44:30:Pacjent!
01:44:43:Poziom drugi!
01:44:45:Hej co..
01:44:48:Dr. Raja!|- Gotowy.
01:44:52:Tak!
01:44:54:Gangadhar, zabiesz rce!
01:44:57:Raja, przesta! Raja, przesta!
01:44:59:Nie przestan! Musze|sprawdzi czy jest obkany!
01:45:02:Raja, przesta! Dabboo i|Gangadhar nie zabrali rk!
01:45:05:Przepraszam!
01:45:11:Wszystko z tob ok?|- Ok.
01:45:13:Poziom 3! Przewrci go!
01:45:18:Dabboo,|- Poziom nr 3!
01:45:20:Daj mi to!
01:45:23:Hej!
01:45:26:Hej!
01:45:29:Nie jestem obkany!
01:45:33:Nie jestem obkany!
01:45:36:Shrivastav!
01:45:39:Jak idzie? - Robota|wykonana, Mr. Sanyal. - Dobrze.
01:45:42:Twoja ona powinna tu by lada moment.
01:45:44:Jak wszystko ucichnie,|we Rana..
01:45:54:Cze!
01:45:55:O mj boe! Tak si|o ciebie martwiem!
01:45:59:Tak si martwiem.
01:46:01:Wszystko wporzdku, Sonali?
01:46:02:Ravi, dlaczego to zrobie?
01:46:12:Dlaczego?
01:46:14:O czym ty mwisz?
01:46:16:O czym mwi?
01:46:21:Dlaczego nie pomylaam ,e|tylko mj m..
01:46:25:..wiedzia o tym ,e|rano jad do kliniki?
01:46:31:On sam mnie tam wysa.
01:46:35:ebym zabraa dokumenty.
01:46:38:Dlaczego si nie|domyliam ,e to ty.
01:46:46:Moe za bardzo ci kochaam.
01:46:50:Sonali, miaem powane kopoty.
01:46:54:Dlaczego mnie wykorzystae?
01:46:58:Przepraszam.
01:47:00:Nie!|- Przepraszam.
01:47:01:Przepraszam za wszystko.|- Nie!
01:47:06:Nie jestem obkany!
01:47:12:Nie jestem obkany!
01:47:16:Nie obkany!
01:47:28:Co wy?
01:47:30:Dlaczego robicie mi zdjcia?
01:47:32:Bdziesz potrzebowa ich|do archiwum policyjnego.
01:47:34:Dziki nim ludzie zapamitaj|twoj twarz.
01:47:37:O czym ty mwisz? Ja przestpc?
01:47:39:Oficer DCP Shrivastav|stojcy za mn.
01:47:42:Jest porywaczem Dr. Sonali.|- O czym ty mwisz?
01:47:45:To skorumpowany policjant.
01:47:47:Przestpca? Ja?
01:47:48:Tak! To prawda!|- Co za nonsens!
01:47:50:Co robisz?
01:47:51:Kto wam powiedzia ,e jestem przestpc?
01:47:54:Ja!
01:47:58:Widziaem jak porywasz Dr. Sonali.
01:48:06:Porywacz! Porywacz!|- To wariat!
01:48:12:Kto uwierzy obkanemu facetowi?
01:48:14:Tak jestemy obkani!
01:48:16:Jestemy obkani, poniewa nie rozumiemy|zasad tego spoeczestwa.
01:48:20:Gdzie kilku ludzi|uznaje kogo za obkanego.
01:48:24:Zdrowa psychicznie osoba, przestpca..
01:48:28:..potrzebuje 4 podpisw by|zosta uznanym za obkanego.
01:48:35:Lekarz ktry podpisuje diagnoz,|jest zastraszony..
01:48:38:..przez inn obkana osobe..
01:48:41:..na ktra gosujemy podczas wyborw.
01:48:45:Jestemy najbardziej obkani ze wszystkich.
01:48:50:Bo nie chcemy wraca do spoeczestwa..
01:48:52:..w ktrym jestemy|traktowani jak mieci.
01:48:56:Do spoeczestwa w ktrym dostaj si|grzywn za zamanie komu rki..
01:48:59:..ale nie za zamanie komu serca.
01:49:06:Dostajesz kar za|rozibicie komu gowy.
01:49:10:Ale za okamywanie ukochanej|osoby ju tej kary nie ma.
01:49:16:Jestem obkany poniewa|lubi czysto. Czyste spoeczestwo!
01:49:22:Nie mona wyczyci spoeczestwa|zamiataniem ulic.
01:49:25:Trzeba wyczyci baagan w|ich gowach. Kto to zrobi?
01:49:28:Kto wysprzta baagan w twojej gowie?
01:49:30:To jest problem!
01:49:32:Zrozumielimy to.
01:49:35:I nie byo atwo|uwiadomic sobie..
01:49:36:..e baagan jest w naszych gowach.
01:49:39:Bhagat Singh te by obkany!
01:49:46:Poniewa walczy o swj kraj|ponad wszystko.
01:49:50:By obkany!
01:49:52:Bo kto normalny|odda by ycie..
01:49:54:..za swj kraj majc 23 lata?
01:49:58:Jeli na ulicy pacz|dziecko pozwolisz mu dalej paka.
01:50:03:Nic nie zrobisz, jeste normalny!
01:50:05:Postarasz si je uspokoi,|jeste szalony.
01:50:08:Gdyby Mahatma Gandhi..
01:50:09:..widzia ile dzieci|dzi pacze.
01:50:17:Chcemy wrci do szpitala.
01:50:19:Zabiesz nas tam.
01:50:22:Dr. Sonali, nie jestemy|gotowi by y w tym spoeczestwie.
01:50:25:Nie! Nie, Raja. To spoeczestwo|nie jest gotowe aby z wami y.
01:50:31:Nikt nie jest tak uczciwy|i peen uczu jak wy.
01:50:37:Kady jest samolubem|skonnym do..
01:50:39:..zabicia rodziny dla|korzyci materialnych.
01:51:15:"Cig dalszy nastpi..."
01:51:24:Tumaczenie: SteveFox
01:51:27:Stevefox-88@o2.pl
01:51:31:KRAZZY 4
01:51:39:* Krazzy 4!
01:51:56:* Krazzy na liter Ka! O to tu biega.
01:51:58:* Powtrz, K-R-A-Z-Z-Y.
01:52:01:* Zrb to jak chcesz. Tylko|* zacznij od K i dalej K-R-A-Z-Z-Y.
01:52:05:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:52:07:* Rozerwij wszystkie acuchy.
01:52:08:* Uwolnij si i przygotuj ostro.
01:52:11:* Bo nadchodz Krazzy 4!
01:52:21:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:52:23:* Rozerwij wszystkie acuchy.
01:52:25:* Uwolnij si i przygotuj ostro.
01:52:27:* Bo nadchodz Krazzy 4!
01:52:30:* Krazzy na liter Ka! O to tu biega.
01:52:31:* Powtrz, K-R-A-Z-Z-Y.
01:52:34:* Zrb to jak chcesz. Tylko|* zacznij od K i dalej K-R-A-Z-Z-Y.
01:52:38:* Hej ty!
01:52:40:* Hej ty!
01:52:42:* Hej ty!
01:52:46:* Hej ty!
01:52:49:* Hej ty!
01:52:50:* Hej ty!
01:52:54:* Krazzy 4!
01:52:58:* Sprawiaj, e si wkurzam, gdy swoje|*wygupy strzelaj, po prostu s szaleni.
01:53:02:* Nie obchodzi ich, e ludzie si gapi.|*Sprawiaj, e wszyscy szalej.
01:53:13:* A jednak sprawiaj, e na ich widok|*si linisz, nie s tacy gupi na jakich wygldaj.
01:53:17:* Wcale nie s szurnici,|* to jest najprawdziwsza prawda.
01:53:24:* Oszalej teraz.
01:53:28:* 1, 2, 3, 4.
01:53:30:* Bujajcie ze mn, kolesie.
01:53:32:* Uwolnij si, zrb sobie przerw.
01:53:34:* Rozerwij wszystkie acuchy.
01:53:36:* Uwolnij si i przygotuj ostro.
01:53:38:* Bo nadchodz Krazzy 4!
01:53:57:* Krazzy na liter Ka! O to tu biega.
01:53:59:* Powtrz, K-R-A-Z-Z-Y.
01:54:02:* Zrb to jak chcesz. Tylko|* zacznij od K i dalej K-R-A-Z-Z-Y.
01:54:06:* Hej ty!
01:54:08:* Hej ty!
01:54:10:* Hej ty!
01:54:14:* Hej ty!
01:54:16:* Hej ty!
01:54:18:* Hej ty!
01:54:22:* Krazzy 4!